Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wszystkie drogi są teraz zakrzywione." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Legolas w Hobbicie (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
McSilesian
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 28 Sty 2005
Wpisy: 31
Skąd: Śląsk


Wysłany: 18-08-2005 17:15    Temat wpisu: Legolas w Hobbicie Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie ma sprawy, uszaty w zielonej czapeczce... Język Elfik
Ponawiam pytania:
Czy Legolas brał udział w Bitwie Pięciu Armii?
Czy przebywał w pałacu swego ojca, gdy przebywała tam drużyna Bilba?
Czy wystąpi w filmie?

I to by było na tyle.UśmiechUśmiechUśmiech

_________________
"Cóż warta wolna wola, gdy wszelkie wybory do złego prowadzą?"
Meneldur, król Numenoru
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 26-08-2005 12:38    Temat wpisu: Re: Legolas w Hobbicie Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

McSilesian napisał(a) (zobacz wpis):

Czy Legolas brał udział w Bitwie Pięciu Armii?


Jest to bardzo prawdopodobne.
Tawarwaith (Elfy Leśne) w Drugiej Erze przyłączyły się do Ostatniego Sojuszu, gdzie zginął ojciec Thranduila, Oropher, a Thranduil wrócił z armią liczącą zaledwie trzecią część Elfów, które wyruszyły na wojnę . Po wojnie, Thranduil, objąwszy panowanie nad Elfami, przeniósł siedzibę Elfów na północny-wschód puszczy.

Ponieważ Elfy nie rodziły dzieci w czasach niepokoju i wojen, jest raczej mało prawdopodobne, by Thranduil miał syna przed Wojną Ostatniego Sojuszu. Najbardziej prawdopodobne jest, ze Legolas urodził się już w Trzeciej Erze. Elfy w Śródziemiu dojrzewały wcześniej, niż Elfy w Amanie, wskazuje na to np. casus Maeglina, który urodził się w 320r I Ery, a przybył z matką do Gondolinu w roku 400 zaś jego opis sugeruje, że był wtedy już dorosłym Elfem albo przynajmniej bliskim dorosłości. Jako doradca Turgona wziął udział w Nirnaeth Arnoediad (472 I Ery), przy czym był wtedy w wielu ok. 152 lat słonecznych.
Dlatego moim zdaniem nic nie stało na przeszkodzie by i Legolas, urodzony w Trzeciej Erze, jako młody Elf nie wział udziału w Bitwie Pięciu Armii np. jako doradca ojca lub jako bezpośredni uczestnik. W chwili, gdy spotykamy go we Władcy Pierścieni na Naradzie u Elronda, jest tam oddelegowany jako wysłannik Thranduila, zatem osoba bardzo ważna, mająca wiedzę o zamiarach króla, o tym, co się dzieje w królestwie Elfów i darzona najwyższym zaufaniem. Thranduil nie wysłałby także w dość niebezpieczną misję osoby bez przygotowania bojowego. Mroczna Puszcza była groźna, a cień Dol Guldur rozpościerał się szeroko, cóż to byłaby za gratka dla Czarnoksiężnika lub Saurona porwać księcia Elfów. Zatem było to dla Thranduila ryzyko a jednak podjął je.
Być może zatem sprawa była najwyższej wagi i wymagała osoby godnej najwyższego zaufania? Uśmiech
Być może Legolas sprawdził się w Bitwie Pięciu Armii i własnie ta bitwa zadecydowała o jego wartoścowości jako królewskiego doradcy i przyszłego następcy.

Cytat:

Czy przebywał w pałacu swego ojca, gdy przebywała tam drużyna Bilba?


To trudne pytanie.
Oczywiście mógł przebywać, ale równie dobrze mógł być w tym samym czasie na zwiadach. Wszystko wskazuje na to, że synów królewskich nie oszczędzano, a wręcz wymagano od nich najwyższego przygotowania bojowego i wiedzy. Stąd też synowie Elronda, Elladan i Elrohir wyprawiali się z Aragornem na długie i niebezpieczne wyprawy i to oni pełnili funkcję zwiadowców oraz wojowników. Byli przecież także swoistą forpocztą Drużyny, która powiadamiała o ich możliwym przejściu wszystkie Wolne Ludy Śródziemia i namawiała do przyjaznego przyjęcia. Można przypuszczać, że to oni trafili do Lorien i wrócili z wieściami, że droga przez Eriador jest bezpieczna.
Nic zatem nie wskazuje, by Legolasa ojciec miał oszczędzać i trzymać w domu, podczas gdy młodzieniec mógł w lesie doskonalić swoje umiejętności. Na naradzie zdaje dość wierną relację z przetrzymywania i nieoczekiwanego odbicia Golluma przez Orków.

Ponadto używa trybu "my" czyli jest prawdopodobne, że był osobiście jednym ze strażników Golluma w Mirkwood:

J.R.R Tolkien, DP napisał(a):

- W dnie pogodnie wyprowadzaliśmy Golluma na przechadzkę po lesie. Było tam drzewo wysokie, rosnące samotnie w pewnej odległości od innych, na które Gollum lubił się wdrapywać. Często pozwalaliśmy mu włazić aż na najwyższe gałęzie, by poczuł świeże tchnienie wiatru; zawsze jednak zostawialiśmy wartę pod drzewem. Któregoś dnia Gollum nie chciał zejść, a wartownicy nie kwapili się włazić po niego na drzewo: stwór nauczył się czepiać gałęzi stopami równie dobrze jak rękami. Siedzieli więc pod drzewem do późna w noc.
Tej właśnie nocy ciepłej, lecz bezksiężycowej i bezgwiezdnej napadli nas znienacka orkowie. Czas jakiś trwała walka, nim ich odparliśmy, było ich bowiem wielu i atakowali wściekle; przyszli jednak zza gór, nie umieli się poruszać w puszczy. Po bitwie stwierdziliśmy, że Gollum zniknął, wartowników zaś wybito lub uprowadzono. Wtedy zrozumieliśmy, że napaść miała na celu odbicie Golluma i że on z góry o niej wiedział. Jakim sposobem to uknuto, nie mamy pojęcia, lecz Gollum jest przebiegły, a Nieprzyjaciel ma wielu szpiegów. Wiele złych stworów, wypędzonych w roku upadku Smoka, powróciło i Mroczna Puszcza znowu stała się siedliskiem zła, z wyjątkiem tej części, którą my władamy.
Nie udało się nam pochwycić zbiega. Znaleźliśmy wśród mnóstwa tropów odciśniętych stopami orków ślady jego nóg; prowadziły w głąb puszczy, na południe. Wkrótce wszakże trop się urywał i nie śmieliśmy go szukać dalej, bo zaszliśmy już w pobliże Dol Guldur, a to bardzo groźne miejsce i nigdy się tam nie zapuszczamy.


Tak więc przypuszczam, że Legolas, jakkolwiek bywał w domu ojca, raczej - jak na młodego Elfa przystało- wolał zdobywać doświadczenie i doskonalić swoje umiejętności w lesie.

Cytat:

Czy wystąpi w filmie?


Trudno powiedzieć.
Z pewnością jego postać przyciągnęłaby masę piszczących fanek Jestem rozwalony Z marketingowego punktu widzenia, powinien wystąpić, nie wiadomo jednak czy Orlando nie będzie miał w planie kolejnej romantycznej komedii (do których to znakomicie się nadaje Złośliwy uśmiech ) czy cuś, a wsadzać na to miejsce innego aktora mogłoby zakończyć się zbiorowym lamentem nastoletniej (żeńskiej) części publiczności Z przymrużeniem oka, więc prawdopodobne jest także, że go w takim wypadku nie będzie Elfik

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Osho
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 13 Lut 2013
Wpisy: 8
Skąd: Rzeszów


Wysłany: 17-02-2013 00:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie przypominam sobie żeby w książce było jego imię ale w filmie zagra na pewno

Tutaj Orlando z Jacksonem
https://www.youtube.com/watch?v=1V-JvKs6HRY








_________________
http://lesny-elf.blogspot.com/
Powrót do góry
 
 
Agnes
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Sty 2013
Wpisy: 119



Wysłany: 17-02-2013 08:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mi też obiło się o uszy, że Orlando ma zagrać.
Post Nifrodel jest bardzo dokładny i wiele wyjaśnia (ale się podlizuje robienie pieknych oczek )
Imho Legolas rzeczywiście mógł wolec być na zwiadach, ale w filmie będą go chcieć pokazać. No i dla tej części widowni, która tylko oglądała filmy, może nie być jasne, że jest on synem Thranduila... hmmmm...

_________________
No sabes nada, Juan Nieve
Powrót do góry
 
 
elfy
Administrator


Dołączył(a): 20 Wrz 2001
Wpisy: 1145
Skąd: 010101


Wysłany: 17-02-2013 12:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Osho, załaduj obrazki na forum.
_________________
"Sprawiedliwość jest dobra i nie pragnie dalszego zła, lecz może sprawić, że zło już uczynione działa nadal i nie powstrzyma go przed wydaniem owocu smutku"
Manwë
Powrót do góry
 
 
Ellena
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 27 Sie 2012
Wpisy: 505
Skąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy)


Wysłany: 17-02-2013 12:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Agnes napisał(a) (zobacz wpis):
No i dla tej części widowni, która tylko oglądała filmy, może nie być jasne, że jest on synem Thranduila... hmmmm...


Podobieństwo jest zbyt duże Język W wersji reżyserskiej Lotr Legolas jest nazwany synem Thranduila (scena z Haldirem), poza tym czytałam w którymś spoilerze na zagranicznej stronie, że
Powrót do góry
 
 
Agnes
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Sty 2013
Wpisy: 119



Wysłany: 17-02-2013 13:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ellena napisał(a) (zobacz wpis):

Zobaczymy jak to będzie, choć wątpię, by w filmie pominięty był szczegół ich pokrewieństwa hmmmm...


Też tak uważam... Chodziło mi po prostu o to, że na pewno to pokażą, żeby nie było wątpliwości Pserwa


Ellena napisał(a) (zobacz wpis):

Podobieństwo jest zbyt duże Język W wersji reżyserskiej Lotr Legolas jest nazwany synem Thranduila (scena z Haldirem)


Rzeczywiście... Chociaż wtedy niezbyt wyjaśniono kim był Thranduil. A nawet jeśli, to przeciętny widz przyjmie do wiadomości, że Legolas był kimś ważnym i tyle.

Film jest robiony w taki sposób, żeby nawet bez czytania książki można było coś zrozumieć hmmmm... nie wiem, czy to dobrze, czy źle, ale na moja siostrę podziałało (zaczęła czytać "Hobbita" dopiero po tym, jak zabrałam ja na film)

_________________
No sabes nada, Juan Nieve
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 17-02-2013 20:48    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przyznam, że dziwnie wyglądają oczy Legolasa w tym wydaniu, jakoś za mocno się odznaczają. Może to wina zdjęć, nie charakteryzacji, zobaczymy.

Tu jest jeszcze fajna scenka z końcówki jednego z wideo-blogów Petera z planu filmu - niestety nie pamiętam z którego odcinka:


Link

W którymś z odcinków są też sceny z Mirkwood z Legolasem w akcji - na tle zielonego ekranu, rzecz jasna. Jak ktoś nie oglądał materiałów z planu, to naprawdę polecam, fajnie zobaczyć nie tylko dla Legolasa, ale samej produkcji takiego filmu pokazanej od kuchni Jestem za

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Legolas w Hobbicie (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.