Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Tuor stanął na szczycie skały i rozłożył szeroko ramiona. Jego serce wypełniła ogromna tęsknota, powiadają, że był on pierwszym z Ludzi, który dotarł do Wielkiego Morza i nikt, poza samymi Eldarami nie czuł na widok jego fal głębszej tęsknoty." , Niedokończone Opowieści


Temat: Byty nieśmiertelne, możliwość unicestwienia, odrodzenia, moc (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 585



Wysłany: 15-03-2012 11:03    Temat wpisu: Byty nieśmiertelne, możliwość unicestwienia, odrodzenia, moc Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Witam
Nie ma chyba takiego tematu na forum i zakładam go w HoME , mimo, że nie czytałem tego, ale najbardziej mi tu pasuje.
Ewentualnie poproszę o przeniesienie do Silmarillionu.

W tym topicu chodzi mi o porównanie istot nieśmiertelnych z punktu widzenia ich , ze tak powiem "żywotności".

Jak wiadomo, elfy mimo, ze były nieśmiertelne "nużyły" się życiem, nie mówiąc o ich fizycznym aspekcie - odczuwały takie same dolegliwości ( oprócz chorób) jak ludzie i mimo, że posiadali pewne umiejętności samoleczenia ( regeneracji? ) to można je było zabić analogicznie jak ludzi.

Co innego wszelkiego rodzaju duchy, które przybierały cielesną postać.
Tylko tutaj - no właśnie, taki np. Sauron kilka razy ginął w cielesnej postaci, a wychodził z tego jego duch prawie bez szwanku i potem przybierał inną postać.
W porównaniu do niego nie rozumiem np. Morgotha ( gdy bał się wyjść ze swojej kryjówki, czy stanąć do walki) - przecież nawet jakby zginał w cielesnej postaci to pewnie jego duch byłby nienaruszony.
Również spętanie fizyczne łańcuchem - dlaczego nie mógł się uwolnić pod postacią ducha?

I jak tego typu istoty mogły być zabite/unicestwione?

Podobna sprawa z Ungoliantą - sama się pożarła - tzn cieleśnie, a co z duchem?
Cz zadziałała jak czarna dziura i wessała samą siebie?

Czy przybranie cielesnej postaci w takim razie nie ogranicza mocy tych istot?

Zapraszam do dyskusji Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Thuringwethil
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 19 Lut 2010
Wpisy: 164
Skąd: Taur-nu-fuin


Wysłany: 16-03-2012 15:15    Temat wpisu: Re: Byty nieśmiertelne, możliwość unicestwienia, odrodzenia, Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):
Co innego wszelkiego rodzaju duchy, które przybierały cielesną postać.
Tylko tutaj - no właśnie, taki np. Sauron kilka razy ginął w cielesnej postaci, a wychodził z tego jego duch prawie bez szwanku i potem przybierał inną postać.
W porównaniu do niego nie rozumiem np. Morgotha ( gdy bał się wyjść ze swojej kryjówki, czy stanąć do walki) - przecież nawet jakby zginał w cielesnej postaci to pewnie jego duch byłby nienaruszony.
Również spętanie fizyczne łańcuchem - dlaczego nie mógł się uwolnić pod postacią ducha?

I jak tego typu istoty mogły być zabite/unicestwione?

Sauron za kądym razem, gdy zginął w postaci cielesnej, powracał coraz słabszy i więcej czasu zajmował mu powrót do stanu sprzed swojej klęski.W przedostatnim starciu biedny Sauron stracił możliwość bycia pięknym Uśmiech Saurona ;D .

Morgoth nie mógł zginąć w cielesnej postaci, ponieważ był duchem, a to, co widzimy, jest tylko dla niego "ubraniem". Ale w jego przypadku było tak tylko na początku, gdy stał się zły, został powiązany ze swoim ciałem tak, że nie mógł już z niego wychodzić jako duch, ani zmieniać zewnętrznego wyglądu. Ale Valara (nawet byłego) i tak nie można było zabić, najwyżej osłabić.
Morgoth nie chciał stanąć do walki, bo bał się niewoli - Valarowie mieli wystarczająco potężną moc, żeby go pojmać. Wydaje mi się, że kiedy stało się to pierwszy raz, Morgoth już z ciała nie mogł wychodzić, dlatego nie mógł też uciec. Niewykluczone też, a właściwie całkiem prawdopodobne że łańcuch Againor (wykuty specjalnie na tę okazję Z przymrużeniem oka ) miał ponadprzeciętne możliwości i więził również ducha.
Co do Ungolianty - może jej duch błąka się jeszcze gdzieś w Avatharze coś strasznego... , albo została uprzejmie wyproszona poza granice świata, jak to się stało z Sauronem i Morgothem.

Valarów ani Maiarów nie można było całkowicie unicestwić, najwyżej osłabić, tak, żeby nie byli już do niczego zdolni, albo, w przypadku tych potężniejszych - wywalić przez Bramy Nocy Z przymrużeniem oka .
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Byty nieśmiertelne, możliwość unicestwienia, odrodzenia, moc (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.