Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Głupcem jest ten, kto wchodzi w układy z Morgothem." Hurin, Silmarillion


Temat: Tolkien jako historyk (Strona 3 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Annael
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 14 Paź 2004
Wpisy: 426
Skąd: Szare Przystanie


Wysłany: 19-10-2011 18:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Już cytowano tu listy Tolkiena, co do swojego filologicznego umiłowania historii. Przypomniał mi się ten temat gdy jechałam rowerkiem poprzez pola i las od mojej przyjaciółki. Myśli w drodze snuły mi się po głowie, ponieważ gdy czekałam aż coś niecierpiącego zwłoki załatwi, patrzyłam na program telewizyjny o tym jak mogły wyginąć mamuty czy jakie inne stwory sprzed 13 000 lat gdzieś na Alasce i jak mogli tam dotrzeć ludzie. Myślałam sobie, że nie chciałabym być archeologiem, zbieranie tych kosteczek... ale film, dzięki technice komputerowej, przedstawiający topnienie lodowca, ściana ogromnej góry lodowej załamuje się, osuwa, podnosi się ogromna fala, (obecność tej fali potwierdzają geologowie) - widzę ją i myślę o Tolkienie, jego Númenorze, to tak jakby wiele ścieżek wiodło do tego samego głównego nurtu czyli historii. Archeolog i historia, geolog i historia... Są tacy co patrzą wstecz... Historycy są ludźmi, którzy podróżują tym co inni pociągiem, ale siedzą tyłem do kierunku jazdy i obserwują umykające wstecz obrazy, chcieliby utrwalić zanikające punkty, obrazy pełne życia niknące za horyzontem. Nagle przypomina mi się tekst
Cytat:
Powoli, mozolnie odkrywają w sobie Siły
i patrząc wstecz, dostrzegli elfy
misternie wkuwające się w pamięć
i przeplatające światło z ciemnością na sekretnych krosnach.



Myślę, że Tolkien "ocierał" się o historię tę uniwersytecką, ale pasjonował go raczej "obraz" spoza horyzontu.
M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

W liście J.R.R. Tolkiena do córki prof. Mroczkowskiego, przytoczonym, przez tego ostatniego w artykule, w "Tygodniku Powszechnym": "Uczoność a wyobraźnia w Oxfordzie", Tolkien wskazuje na jeszcze jedną inspiracje historyczną, a przy okazji jeszcze jedne (obok Wielkiej Fali) dręczący go sen.
"Dochodzi jeszcze jeden osobliwy element. Miałem coś, co można by nazwać kompleksem Attyli. Zakłócał moje sny tak, jak pewne inne obrazy zakłócały sny Junga; coś nieodpartego nachodziło kraj, rosnąc w potęgę. Ale to tylko mgliście przeziera w Apendiksie A".

Czyli obok kompleksu Atlantydy mamy kompleks Attyli. W jakimś sensie zrozumiały u kogoś zafascynowanego wczesnym średniowieczem. Ciekawe dlaczego, Attyla fascynował Tolkiena.


Jeśli mgliście przeziera przez Apendiks A - to znaczy, że dotyczy królów Numenoryjskich hmmmm... Ot nieszczęście, tu w domu jest egzemplarz Władcy wybrakowany ( brak stron ) Apendiksu A niet wściekły ( poradzę sobie, w necie Uśmiech )
W liście kilka razy już na Forum cytowanym są słowa
Tolkien list 205 napisał(a):
Mimo wszystko nagle zdałem sobie sprawę, że jestem czystym filologiem. Lubię historię i porusza mnie ona, lecz dla mnie jej najciekawsze momenty to te, kiedy rzuca światło na słowa i nazwy! Kilka osób (a ja się z nimi zgadzam) mówiło o kunszcie, z jakim sprawiłeś, że Attyla o paciorkowatych oczach, spoczywający na swoim łożu, był niemal obecny wśród nas. Co jednak dziwne, to tak naprawdę wstrząsnęła mną dogłębnie dopiero rzecz wspomniana przez Ciebie mimochodem: alta, attila. Bez tych sylab wielki dramat tak historii, jak i legendy, traci (lub straciłby) dla mnie cały smak.


A jednocześnie słowa z cytowanego tekstu przez M.L -a

Cytat:
coś nieodpartego nachodziło kraj, rosnąc w potęgę.


Ale kto to był Attyla - Ojczulek hmmmm...

Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Temat: Tolkien jako historyk (Strona 3 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.