Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poprzez mrok można czasem dotrzeć do światła." Gelmir, Niedokończone Opowieści


Temat: Po co Numenor/Atlantyda? (Strona 3 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 11-10-2011 17:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Annael napisał(a) (zobacz wpis):

Co to znaczy Origo ? np we fragmencie
Cytat:
każda inna, acz pochodzą z jednego, wspólnego,
odległego Origo; komar, człowiek, kamień i słońce.


W tym wypadku źródło pochodzenia, lub jak wolisz Źródło pochodzenia. I to znowu przejaw dyskrecji Tolkiena. Wszyscy wiemy, znając Tolkien i jego poglądy co a raczej Kogo miał na myśli, ale nie wali prze łeb łopatologicznie, tylko używa synonimu, słowa które oddając sens tego co ma na myśli pozwala każdemu dojrzeć to co chce, co umysł i serce mu podpowiadają.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Annael
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 14 Paź 2004
Wpisy: 426
Skąd: Szare Przystanie


Wysłany: 14-10-2011 22:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Kiedy tak patrzę na ten tekst, doznaję jakiegoś wielkiego zdumienia, niemal zachwytu i bardzo żałuję, że mój angielski jest tak słaby. Polskie tłumaczenie, choćby najlepsze oddaje sens, ale nie ma tego rytmu.
Słowo Origo jest tu niemal genialne. Ma w sobie tę aurę baśniową, tajemniczość a także ponieważ ma łacińskie pochodzenie samo w sobie już wskazuje na początek zaistnienia. Gdyby użyto tu słowa Źródło efekt byłby może jedynie z natury filozoficzny - jest to powiedzmy - źródło - spoza naszego świata. Tak mi się wydaje.
Przejrzałam kilka fragmentów Notion Club tłumaczenia Adaneth. Niestety nie doszłam do najciekawszego momentu, gdzie wymienia się Atlantydę. Z tego jednak wnioskuję, że jego sny, zwłaszcza o Fali miały duże, może fundamentalne znaczenie. Chociaż bardzo chętnie przeczytałabym owe "Majaczenia" Ramera, to jednak jestem wdzięczna Tolkienowi, że mit o Númenorze oddzielił od teorii poznawczych przez sen - to ma powiązania z ezoteryką, chociaż podobno stosują taką metodę buddyjscy mnisi. Bardziej odpowiada mi w tym wypadku tzw pamięć genetyczna czy coś w tym rodzaju. To bardziej naturalne. Bo może nie chodzi tyle o to w jaki sposób dociera się do Źródła, ale by się z niego napić Uśmiech To tak nieco filozoficznie.
Początkowo Notion wydaje mi się taką trochę filologiczną rozprawką, dopiero gdy czytam fragment tłumaczony przez M.L-a w Aiglosie nr15

Cytat:
Jeżelibyś się cofnął w czasie, to czy nie okazałoby się że mit roztapia się w historii, a historia miesza się z mitem?


widzę, że chodzi także o tę wiarygodność mitu.Teraz powracam do czytania Timajosa, bo wydaje mi się, że ważne jest zdanie


Platon napisał(a):
A cóż to była za opowieść, Kritiaszu? – zapytał tamten.
– O największym i najznamienitszym, można powiedzieć najsłuszniej, ze wszystkich czynów,
jakich nasze państwo dokonało, ale że to czasy dawne i poginęli ci, którzy tego czynu
dokonali, więc wieść o nim do nas nie dotarła


oraz drugie zdanie:

Platon napisał(a):
Na to jeden bardzo stary kapłan powiedział: – Oj, Solenie, Solenie! Wy, Hellenowie, zawsze
jesteście dziećmi. Nie ma starca między Hellenami. – On to usłyszał i powiada: – Jak to?
Co to ty mówisz?
– Młode dusze macie wszyscy – powiada. – Nie macie w nich żadnego dawnego mniemania,
opartego na starych podaniach, ani żadnej wiedzy okrytej siwizną wieków.


To właśnie powiązanie mitu z dawną historią hmmmm...

_________________
Jeśli rzeczywiście jesteśmy Dziećmi Jedynego, Eruhin, On nie pozwoli, aby ktokolwiek pozbawił Go tego, co jest Jego własnością.
Ktokolwiek: ani żaden Wróg, ani nawet my sami. Mówisz, że nie macie Amdir. Czy nie macie też Estel?
Atrabeth
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Temat: Po co Numenor/Atlantyda? (Strona 3 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.