Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Nie powiem: nie płaczcie, bo nie wszystkie łzy są złe." Gandalf, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Martin i Tolkien niezbyt smacznie porównany 
Autor Wiadomość
Niofo
Członek Kompanii Thorina


WpisWysłany: 14-07-2011 14:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Ja szczerze mówiąc nie czytałam żadnej książki Martina, ale zapoznając się z tą recenzję, to poczułam się raczej... Mocno zniechęcona do próbowania. I gdyby nie wypowiedzi moich przedmówców to wątpię, czy kiedykolwiek sięgnęłabym po jego książki (poza tym i tak mam obecnie od Hugo do przeczytania... Ale to inna sprawa).
Tolkien jest klasyką i przed nim nie było żadnych innych książek fantasy (mity i legendy - owszem, ale to się nie liczy). Miszczu stworzył całkiem nowy gatunek, był prekursorem tej gałęzi literatury, nic więc dziwnego, że jest najbardziej znanym pisarzem fantasy. I nic też dziwnego, że inni próbują wylansować się, polegając na jego sławie (to że przytoczone w recenzji przykłady są bzdurne pozostawię już bez komentarza... Chociażby ten "konflikt światło - mrok"). Oczywiście każdy chce być uznawany za takiego właśnie prekursora (a niemożliwie nielicznym to się udaje... Chociażby patrząc na obecne półki fantastyki, gdzie leżą same Canavany, Paolinie, Trioisie i tak dalej). A każdy kto stworzył coś chociaż trochę odmiennego od razu uważa się za super oryginalnego i tak dalej.
Oczywiście, jak już wspominałam, nie czytałam nic Martina i nie wiem, czy jego książki wpisują się w ten naszkicowany przeze mnie schemat, jednak jest to taka ogólna zależność, którą zdarzyło mi się zaobserwować.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.