Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Świat rzeczywisty pełen jest zasadzek i wiele w nim ciemnych plam ; ale nie brak też jasnych. A chociaż we wszystkich krajach miłość się dzisiej łączy ze smutkiem, kto wie, czy się przez to nie pogłębia jeszcze." Haldir, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Lorgan władca Easterlingów i Dor-lómin 
Autor Wiadomość
Adam
Członek Kompanii Thorina


WpisWysłany: 11-11-2009 09:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

No nie przesadzajmy, Lorgan, nawet jeżeli był dosyć inteligentny (a fragmentów o tym jak na lekarstwo, sam zacytowałeś jeden Uśmiech ), to był jedynie pionem Morgotha albo jakiegoś jego namiestnika rządząc nieużytkami jakimi był DorLomin/Hithlum. Przecież kraina ta to mglista ziemia na północy geograficznej Beleriandu. Gorsze warunki niż tam są jedynie na zachód w kierunku miejsca lądowania Feanora.

"Rządy" Lorgana znamy w zasadzie z tego, że polował na ludzi, w tym na Tuora, a w zasadzie na niedobitki plemienia Hadora.

To co tutaj możemy pisać to w zasadzie antycypowanie jedynie. Moim jednak zdaniem "rządy" Lorgana sprowadzałyby się do pacyfikowania i gnębienia niedobitków ludu Hadora, które zresztą szybko się skończyły - wymarły bądź też uciekły z Hithlumu/Dor Lominu no i do biedowania w dworach aby dożyć do nastepnej wiosny.

Easterlingowie nie reprezentowali sobą poziomu Edainów, nie mieli kontaktów z elfami i nie uczyli się od nich. Byli przydatni Morgothowi jako nóż w plecach synów Feanora w Nirnaeth a potem dostali od niego marne ziemie czyli Hithlum/Dor Lomin. Co do pomocy militarnej dla Morgotha to dopełniali zapewne liczbowo zastępy orków i tyle.

W każdym bądź razie nie byli równym przeciwnikiem ani dla Edainów ani dla Eldarów w walce.

Tak więc obawiam się, że o Lorganie wiele więcej nie wymyślimy: dla mnie pion Morgotha, pewnie w miarę inteligentny, dosyć okrutny i brutalny i... tyle. W typie tego co zawsze ze wschodu przychodzi i przychodziło zanim się chociaż w miarę ucywilizowało tak w Śródziemiu jak w naszym świecie. Uśmiech
_________________
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.