Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Taka jest bowiem świata natura, że to, co znajdujemy - musimy utracić, jak ci, których łódź płynie po wartkim strumieniu...." , Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: stone-giants 
Autor Wiadomość
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


WpisWysłany: 11-06-2002 19:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Neratin napisał(a):

Skoro Watcher przypomnial o sg... mozna odgrzac stare kawalki ;-P
Zauwaz, ze komunikacja Arnor-Gondor istniala mimo braku osadnictwa w Enedwaith (poza Tharbadem). Gdy przestal istniec powod podrozy, obszar na polnoc od Gwathló faktycznie zdziczal.
Ale w erze Zjednoczonego Krolestwa ten proces chyba mogl sie odwrocic?

Cytat:
Dlatego też IMHO Góry Mgliste na północ od Isengardu to ciągle tereny, które nasz skryba podsumowałby zdaniec hic sunt leones czy jakoś tak.

Gdy Shire stalo sie zamknieta enklawa, miejsca na polnocy gdzie mozna sie bylo osiedlac bylo niewiele. Skoro odbudowano Annuminas, imho naturalnym kierunkiem ekspansji byl wschod.



Jasne, ale ja nadal twierdzę że w przeciągu jakichś 100-200 lat Gondor miał za mało ludzi aby szybko zasiedlić Północ. Trzeba pamiętać że Elessar odtworzył co najmniej 2 miasta - Tharbad i Annuminas - czyli parę tysięcy osadników mamy już z głowy. Miasta te powinny mieć jakieś wiejskie zaplecze, należy więc sądzić że królewscy zasadźcy kierowali osadników przede wszystkim w okolice tych dwóch miast. Na wschodzie ciągle jeszcze były resztki Rivendell mające status ukrytej doliny - wnioskuję (spekuluję) że wobec tego te tereny również były objęte jakimś embargiem. A nawet jeśli nie - po co osiedlać się na niepewnym pogórzu (Trolle i wredny Gundabad, nawet jeśli faktycznie udało się szybko wyciąć wszystkie orki to nadal pozostawała zła sława), jeśli w centrum Arnoru miejsca było dosyć. I pewnie królewska administracja początkowo zachęcała do osiedlania się właśnie tam.

Co do tych Dzikich Krajów, to pewnie masz rację, ale za Chiny nie potrafię tego skorygować (słabości pamięciowe Uśmiech ). Jeśli tak, mój argument odpada. Sądzę jednak że jeżeli znowu kontakty Arnor - Gondor ograniczyłyby się do Zielonej Ścieżki, to wiedza gondorskiego skryby ograniczyłaby się do swoistej hantelki: Północ, Zielona Ścieżka jako łącznik i Południe. Północ ograniczona do Arthedain i ewentualnie skrawków Cardolanu i Rhudauru.
_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.