Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


" `Dzień dobry` powiedział Bilbo i powiedział to z całym przekonaniem, bo słońce świeciło, a trawa zieleniła się pięknie. Gandalf jednak spojrzał na niego spod bujnych, krzaczastych brwi, które sterczały aż poza szerokie rondo kapelusza. `Co chcesz przez to powiedzieć?` - spytał. `Czy życzysz mi dobrego dnia, czy oznajmiasz, że dzień jest dobry, niezależnie od tego, co ja o nim myślę; czy sam dobrze się tego ranka czujesz, czy może uważasz, że dzisiaj należy być dobrym?` `Wszystko naraz` rzekł Bilbo. `A na dodatek, że w taki piękny dzień dobrze jest wypalić fajkę na świeżym powietrzu.`" Bilbo, Hobbit


pokaż tylko ten wpis  Temat: Sztuka wojenna wśród Elfów 
Autor Wiadomość
Tavarunya
Weteran Bitwy Pięciu Armii


WpisWysłany: 21-09-2009 06:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Ha tak myślałam Uśmiech Kolejna z koncepcji, która potem zaginęła w akcji. Może Tolkien potem uznał, że skoro daje szable orkom to żadne inne plemię nie powinno używać broni jednosiecznej, co jest dziwaczne.
A tak btw katany są naprawdę szlachetną bronią i pasują do elfów.

EDIT
Może zresztą było tak, że najpierw używali powszechnie jednosiecznych, a potem przestali bo na gruboskórnych orków były lepsze dwusieczne? Gdyby jednak tak było i dążyliby do największej skuteczności to powinni używać naginat, które ponoć rozłupywały głowę zbrojnego razem z hełmem. A w zwarciu byłby lepszy krótki miecz albo nawet dłuższy sztylet połączony z technikami ręcznymi^^. A tak w ogóle niech mnie ktoś skoryguje, bo nie jestem pewna, ale ponoć bronią skuteczniejszą od miecza jest włócznia czy lanca + tarcza. Kiedy się nią sprawnie posługuje, rząd włóczników czy pojedynczy wojownik z taką bronią jest prawie nie do przejścia.
Jednak myślę, że elfowie się posługiwali sprawniej od ludzi każdą bronią, która istniała zarówno ze względu na swoją oburęczność, jak i większą siłę oraz lepszą percepcję i równowagę. CO oczywiście przy przeważającej liczbie orczego tatłajstwa i tak nie miało znaczenia, gdyż "I Herkules .... kiedy wrogów kupa" albo jakoś tak ^^.
_________________
Elfka pokręciła niepewnie głową. Maia uśmiechnęła się z czułością, jakiej Nimrodel jeszcze u niej nie widziała.
– Masz coś, czego nie ma Cień. Masz mnie – szepnęła. – Kocham cię.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.