Halcatra Członek Kompanii Thorina

|
Wysłany: 13-03-2009 18:58 Temat wpisu: |
|
|
Numer XI zdecydowanie jest jednym z najlepszych dotąd numerów. Co miało na to wpływ? Ano czynników było kilka.
Jednym z nich z całą pewnością jest duża różnorodność wśród tematów artykułów - jest mowa i o naturze dobra i zła, i o muzyce, i o indywidualizacji językowej, i o Faramirze, i o potrawce z królika. Tematy się nie pokrywają, każdy został napisany w innym tonie. Perłą ewidentnie jest tekst Kasiopei o Faramirze - po prostu mistrzostwo świata. Zawsze niezmiernie podobały mi się teksty Kasiopei dotyczące różnych tolkienowskich postaci, ale ten bije na głowę wszystkie poprzednie, momentami płakałam ze śmiechu. Właśnie takiego tekstu brakowało mi w poprzednim Aiglosie.
Pozostałe eseje też warte były uwagi. Ze szczególnym zaciekawieniem podeszłam do tekstu Elbereth, ponieważ miałam już okazję zapoznać się z nim w wersji słyszanej. Cały Zahcon znów stanął mi przed oczyma... (I przed uszami - Elbereth i Elindil były genialne)
Fanfiki również był całkiem niezłe, bardzo cieszy mnie powrót tekstów Nasturcji Gamgee, "Z archiwum..." było już w kilku numerach i zawsze wprawiają mnie w taki uroczy nastrój Choć i tutaj powiem, czego mi brakowało - tekstu Tici. Ten z poprzedniego Aiglosa był świetny.
Jak zwykle silnym punktem był wybór wierszy. Zastrzeżeń żadnych nie mam.
Z ciekawością przeczytałam wywiad z TAO, osobą, o której niby wiemy bardzo dużo, a tak naprawdę to wcale nie aż tak wiele. Ale lektura owego wywiadu zmienia ten stan rzeczy.
Godny uwagi jest także dział "Relacje", szczególnie relacja Melinir w wycieczki do Anglii. Mocnym punktem są ilustrujące ją zdjęcia. Coraz bardziej żałuję, że mnie w tej Anglii wtedy nie było...
Nowością była krzyżówka tolkienowska - nie powiem, interesujący punkt. Szkoda tylko, że zajął miejsce komiksu Elenai, zawsze wyglądałam komiksu z ciekawością. A tu przykre zaskoczenie - komiksu nie ma... Co zaś się tyczy zagadek - zagadki Nasturcji w niczym nie ustępują zagadkom Avari.
No to to by było na tyle. Podsumowując: jeden z lepszych Aiglosów, choć jakem zła i niedobra zawsze czegoś musiałam się uczepić. _________________ Można nie kochać
jeśli kocha się za bardzo
można nie myśleć
kiedy myśli odpędzić się nie da
można nawet nie być
gdy jest się
bardziej niż wszystkim
i niż zawsze
fragment wiersza Nad Petrarcą
Małgorzata Szułczyńska |
|