Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." Legolas, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Sztuka wojenna wśród Elfów 
Autor Wiadomość
Melinir
Członek Kompanii Thorina


WpisWysłany: 14-02-2009 12:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Geirve napisał(a) (zobacz wpis):
Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):



Cytat:

Cytat:
Z drugiej strony, Maedhros pozbył się na rzecz Fingona krasnoludzkiego hełmu-maski, który dostał od Azaghala, więc może nie lubił krasnoludzkiego rynsztunku. (A może właśnie lubił, i chciał uszczęśliwić Fingona, trudno powiedzieć.)

Chyba ustaliliśmy w wątku o hełmie, że nie pasował na niczyja głowę, aż trafił do Túrina? Czynnikiem decydującym mógł tez być smok jako ozdoba.

Maedhros nie popisal sie zatem intelektem (zdecydowanie zolnierz, nie mysliciel) - jesli helm nie pasowal na niego, mogl smialo domniemywac, ze nie bedzie pasowal i na Fingona. BTW, na miejscu Azaghala zdenerwowalabym sie nieco za traktowanie helmu jako czegos w rodzaju hobbickiego 'prezentu przechodniego', no ale czego mozna wymagac od elfow... Ble Ble ;D


No nie. Ratujcie bo go pobiję Załamałam się. Jestem rozwalony Jestem rozwalony
Najlepszemu przyjacielowi, zwłaszcza takiemu, któremu zawdzięcza się i wolność i życie, nie wpycha się mathomów! Wręcz przeciwnie. Śmiech
Można śmiało przyjąć, że hełm się Maedhrosowi spodobał na tyle, iż uznał go za godny dar dla Fingona ( z którym, jak jest wspomniane w NO: często wymieniał symbole przyjaźni )– tym bardziej, że zwieńczenie w kształcie smoka, przypominało o zwycięstwie, jakie kiedyś syn Fingolfina odniósł nad młodym Glaurungiem. W takiej też intencji hełm był podarowany.
Nawet jeśliby Fingon nie miałby go używać, tylko powiesić sobie na ścianie... Super śmiech Super śmiech
Cytat:
Później Maedhros przesłał hełm w podarku Fingonowi(...) pamiętając, jak Fingon zapędził Glaurunga z powrotem do Angbandu.


Nie ma mowy w tekście, że na Maedhrosa hełm nie pasował, tylko, że :

Cytat:
Lecz w całym Hithlumie oprócz Hadora i jego syna Galdora, trudno było znaleźć męża o tak potężnych ramionach, aby mógł bez wysiłku nosić krasnoludzki hełm. Toteż Fingon dał hełm Hadorowi, gdy przejmował on władzę nad Dor-Lominem.


I hełm był bardzo ceniony, do tego stopnia, że stał się, można powiedzieć, "symbolem" rodu Hadora.
A że nie był to mathom, świadczyłby też podziw Thingola, gdy Morwena podesłała hełm Turinowi.
Poza tym - czyż nie jest to zbyt niskie cenienie wyrobów krasnoludzkich mistrzów Złośliwy uśmiech Złośliwy uśmiech - sama sugestia, że takowy wyrób mógłby zostać potraktowany jako mathom, NAWET przez elfy? Złośliwy uśmiech Złośliwy uśmiech
_________________
" Gniewamy się mianowicie, gdy cierpimy, bo kto cierpi, ten czegoś pragnie"
( Arystoteles, Retoryka, 1379 a)


Ostatnio zmieniony przez Melinir dnia 14-02-2009 12:47, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.