Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdyby Manwe złamał obietnicę uwolnienia po określonym czasie, daną Melkorowi, to chociażby chciał tym sprawić tylko samo dobro i ratować Ardę przed złością Morgotha to jednak tym samym postawiłby pierwszy krok na ścieżce, którą Morgoth kroczył już od dawna. To niebezpieczny krok. W tej godzinie, przez ten czyn, przestałby działać w imieniu Jedynego i stałby się samodzielnym królem, wykorzystującym przewagę zdobytą nad rywalem, którego pokonał siłą. A czy wtedy zamiast nieszczęść, które znamy, nie nadeszłoby inne: Starszy Król straciłby honor, a my żylibyśmy w świecie rozdartym między dwoma dumnymi panami walczącymi o tron? Tego jednego możemy być pewni, my, dzieci, obdarzone małą tylko potęgą: którykolwiek z Valarów mógł podążyć ścieżkami Melkora i stać się jak on: a jeden wystarczył." Pengolodh, Osanwe-kenta


pokaż tylko ten wpis  Temat: Hobbit a Silmarillion 
Autor Wiadomość
M.L.
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 24-09-2008 19:39    Temat wpisu: Hobbit a Silmarillion Odpowiedz z cytatem

Geirve napisał(a):
A swoja droga, ostatnio przeczytalam sobie 'The History of the Hobbit' (niestety bez oczekiwanych rewelacji nt krasnoludow), i zaciekawilo mnie, ze Hobbit poczatkowo mial byc osadzony znacznie mocnie w Silmarilionie, niz ostatecznie wyszedl. Przyznam sie, ze podejrzewalam (po lekturze Book of Lost Tales) Tolkiena o cos w rodzaju autoplagiatu: Elvenking z Hobbita jest ewidentnym klonem Tinwelinta/Thingola. Okazuje sie, ze on po prostu poczatkowo mial byc Thingolem! (Pozostaloscia jest ta dziwna wzmianka o konflikcie z krasnoludami o skarb.)


To rzeczywiście bardzo interesujący temat i bardzo ciekawa uwaga.Dla mnie to jest być może najważniejsza rzecz którą wnosi History of the Hobbit do Hobbitologii stosowanej. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Przez cale lata mówiono nam, a my powielaliśmy twierdzenia, że Hobbit powstał niezależnie od zasadniczego nurtu legendarium, jako oboczna historia albo bez związku, albo, w najlepszym przypadku, z marginalnymi związkami z legendarium (głównie w warstwie scenograficznej. Tymczasem jak słuysznie zauważyłaś, pierwotnie Hobbit był bardzo silnie powiązany z Quenta Silmarillion , a moze nawet bardziej z KZO. Piszesz o Thingolu/Tinvelincie, ale wystarczy wspomnieć nawiązanie do Gondolinu. Orkowie opowiadający o Gondolinie sprzed ponad 6000 lat i pamiętający gondolińskie miecze, to niezbyt pasowało, ale kiedy przeniesiemy opowieść na schyłek I Ery, jak pierwotnie ją umieszczono, to nagle przestanie być problem. I Czarnoksiężnik w tych nielicznych wspomnieniach, ma więcej wspólnego z Thu, niż z Sauronem z późniejszych opowieści.
Tych przykładów jest pewnie [/i]więcej.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.