Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." Legolas, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: A tu możesz napisać, co Cię smuci... 
Autor Wiadomość
Nifrodel
Administrator


WpisWysłany: 13-06-2008 00:39    Temat wpisu: A tu możesz napisać, co Cię smuci... Odpowiedz z cytatem

Smutno mi, że ludzie nie chcą dorosnąć Smutek

Smutno, że nie chcą nauczyć się dystansu do siebie, potwierdzenia własnej wartości szukają w oczach innych, żądają wyłącznie miziania, głaskania i oklasków....Niebieski ze smutku A nawet jeśli twierdza, że nie Nie Nie , swoją odmową przyjęcia jakiejkolwiek negatywnej uwagi na swój temat potwierdzają tylko, jak są spragnieni pochwał i akceptacji.

Smuci mnie też, że przy całej swojej wrażliwości tak głęboko nienawidzą.
Nienawidzą ludzi.

A przecież z kącików uśmiechów można odczytać rozpiętość wolności...

I przypomniało mi się, co napisał kiedyś ks Wacław Hryniewicz:

http://www.tygodnik.com.pl/kontrapunkt/21/hryniewicz.html napisał(a):

Humor jest szczególną postacią ludzkiej zdolności do śmiechu, znakiem akceptacji samego siebie i pojednania z sobą. Dzięki niemu mogę odnaleźć wewnętrzny dystans w stosunku do samego siebie i wszystkich trudności, na jakie napotykam. To on pozwala mi wznieść się ponad siebie. Jest pewną formą transcendencji wobec własnej osoby. Wiem, że to nie ja jestem ośrodkiem i miarą percepcji całego świata.
Ta duchowa transcendencja pozwala przezwyciężać wszelkie negatywy życia i współistnienia ludzi. Dzięki niej nie staję się więźniem samego siebie, wszystkich swoich ograniczeń i doświadczeń. Nie bez powodu amerykański socjolog Peter L. Berger nazwał humor „znakiem transcendencji”. Dzięki sile wiary i nadziei mogę mieć dostęp do rzeczywistości większej od mojego życia. Im głębiej wnikam w tę rzeczywistość transcendentną, tym łatwiej mogę odnaleźć trwałe źródło humoru i pogody ducha. Humor jest darem wiary i nadziei. W pewnym sensie jest zdolnością i darem nie z tego świata, a co najmniej – nie tylko z tego świata. Dzięki niemu człowiek nie traci umiejętności śmiechu i uśmiechu, pomimo niepomyślnych sytuacji i bolesnych doświadczeń.
Pogoda ducha i poczucie humoru pomagają przyjmować życie takim, jakie ono jest – wraz ze zranieniami, bezwzględnością i nieprzejrzystością. Często wracam do pięknego i głębokiego tekstu, który wyszedł przed laty spod pióra wybitnego myśliciela religijnego, Romano Guardiniego: „Człowiek z poczuciem humoru wierzy, że los jest dobry; nie dziwi się wszakże, gdy okazuje się coś wręcz przeciwnego. (...) Często cierpi bardzo dotkliwie, jednakże stara się nie popadać w zgorzknienie. Usiłuje natomiast czynić to, co jest – obok łez – jednym z elementarnych przejawów człowieczeństwa: stara się uśmiechać. W uśmiechu jest siła i mądrość, jest w nim ból i przezwyciężająca wszystko cierpliwość. Jest w nim w końcu miłość – miłość do istnienia takiego, jakim ono jest”.

(...) Poczucie humoru jest przejawem miłości do ludzi i świata. Trzeba kochać świat pomimo kruchości i niedoskonałości istnienia – pomimo tego, że wina, cierpienie i głupota wciąż naznaczają jego dzieje. Przejawiająca się w humorze miłość do ludzi jest radością z tego, że świat istnieje i że otrzymaliśmy łaskę istnienia.

Angielski święty Tomasz Morus żartował tuż przed egzekucją ze swoim katem, aby nie uszkodził jego wąsów, gdyż one nie dopuściły się zdrady stanu. To on właśnie pozostawił po sobie piękną modlitwę o dar humoru:

„Daj mi, Panie, dobre trawienie, a także coś do strawienia... Obdarz mnie duszą, której obca jest nuda, która nie zna szemrania, wzdychania i skarg. I nie pozwól, abym zbytnio troszczył się o to rozpychające się Coś, które nazywa się »ja«. Panie, obdarz mnie poczuciem humoru, daj mi łaskę rozumienia żartów, abym zaznał w życiu nieco szczęścia i podzielił się nim z innymi”.


_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.