Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Przekleństwa a Tolkien 
Autor Wiadomość
Meldagor
Weteran Bitwy Pięciu Armii


WpisWysłany: 05-05-2008 20:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Dałbyś linka? Bo trochę ciężko będzie nam się dyskutowało o czymś, co tylko Ty czytałeś.
Ciekaw też jestem, kim jest ten "pierwszy lepszy wieśniak". Chodzi tu o hobbitów? Chyba tak, bo jakoś nie przychodzi mi do głowy nic innego, co możnaby pod ten termin podciągnąć.
Cytat:
Według tej osoby realizm ten można osiągnąć między innymi dzięki... przekleństwom.
W to aż trduno mi uwierzyć (i nie świadczy to chyba zbyt dobrze o tej osobie). A swoją drogą, zabawnie wyglądałby taki Aragron, co stoi przed Czarną Bramą i mąci zalegającą tam głuchą ciszę słowami "o wmordor". Super śmiech
Tolkien był językowym geniuszem, pomijając fakt, iż stworzył mnóstwo języków, to rozwijały sie one tak, jak rozwijałyby sie w Śródziemiu naprawdę (dobry dowód na to mamy w momencie, gdy w Isengardzie Theoden zwraca się do Merry'ego i Pippina hobbitowie - w oryginale było chyba holbytla, czy coś w tym guście, bo własnie tak to słowo rozwinęłoby się na terenach Rohanu, pochodząc od tego samego słowa co hobbit <- gdzieś o tym czytałem, jak znajdę, to przytoczę cytat).
Cytat:
No właśnie jak sądzicie: czy wulgaryzmy powinny być w dziełach Tolkiena. I ogólnie w literaturze.
W przypadku, gdy w powieści współczesnej chcemy pokazać kontrast między skrajnie różnymi warstwami społecznymi. Z przymrużeniem oka Wtedy owszem, ale w każdym innym wypadku: NIE.

EDIT:
Sędziwojka napisał(a) (zobacz wpis):
A nie było to przypadkiem słowo holbytla? Uśmiech
Oczywiście, że było. Dzięki, już zmieniłem. Uśmiech

I znalazłem też cytat:
Władca Pierścieni: Powrót Króla; Dodatek F, 2. Zasady przekładu napisał(a):
Wyjaśnienie nazw: hobbit (...)
Hobbit - to wyraz wymyślony przez autora. W języku westron, jeśli w ogóle znajdują się wzmianki o tym plemieniu, określano je nazwą banakil, czyli "niziołek". Mieszkańcy Shire'u i Bree nazywali własną rasę "kudukami", lecz nazwą tą nie posługiwano sie w żadnym innym kraju. Meriadok zanotował jednak, że krol Rohanu użyl slowa kûd-dûkan - mieszkaniec nor. Ponieważ, jak już mówiłem, stary język hobbitów był blisko spokrewniony z językiem Rohirrimów, wydaje się prawdopodobne, ze "kuduk" był skroconą forma kûd-dûkan. Przetłumaczyłem tę nazwę jako holbytla i utworzyłem skróconą jej formę "hobbit" - bo tak przekształciłby się zapewne ten wyraz, gdyby istniał w naszym starym jezyku.

I niech ktoś tylko mi wmawia, że języki Tolkiena się nieralistyczne. Z przymrużeniem oka


Ostatnio zmieniony przez Meldagor dnia 05-05-2008 21:24, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.