Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Poradnik tolkienowskiego rysownika (początkującego) 
Autor Wiadomość
Miriel
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 21-02-2008 15:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Czy suche pastele to są kredki (cóż za ignorancja, wybacznie, ale nie znam się na tym zupełnie... oops, zawstydzenie a mokre pastele?)? Takie jakieś grube, jak świecowe? Widziałam kiedyś u kogoś coś takiego, co się rozmazywało w palcach i mazało wszystko dookoła. Czy takim czymś, które na dodatek, jak napisał Adiemus, się sypie, to da się narysować np. kwiaty? Jakieś szczegóły, płatki, pręciki itp?
Czy jak coś się narysuje pastelami, to jak sie palcem dotknie potem rysunku, to on się rozmazuje?... hmmmm...
Bardzo dziękuję za wszystkie rady (ale radźcie dalej! Spox ).
A więc szkicownik z jakąś twardą podkładką. Coś żeby na kolanach położyć. Nieduże pewnie. Czyli A4.
Ołówek jakiś, gumka. Ołówek twardy HB, a te miękkkie fo B z cyferkami. im wyższa cyfra tym miększy, tak?
Alqualaure, węgiel to chyba wyższa szkoła jazdy, nie dla mnie raczej Nie Nie . Przypominam, że jestem początkującym rysownikiem, a właściewie bardzo początkującym Elfik
Ninquelen napisał(a) (zobacz wpis):
Do prac w plenerze dobre są akwarele, ale akwarele są trudną techniką.

Ale akwarele to farby, prawda? Ratujcie bo go pobiję Raczej trudno mi by było rozstawić się z farbami, wodą i pędzelkiem gdzieś na ścieżce. Pomijam, że nie wiedziałabym, co z tym pędzelkiem zrobić. A akwarele w kostkach to też farby?
Cytat:
Może więc wypróbuj pastele? Polecam czeskie, są dobrej jakości i w rozsądnej cenie, warto kupić większy zestaw, 48 kolorów, choć myślę, że 24 też wystarczy.

No to sprawdzę, jak taki zestew wygląda. Mam mówić "Czeskie pastele poproszę"?
Cytat:
I kup teczkę, w której będziesz wozić gotowe prace do domu, najlepiej czarną, plastikową.

Ninquelen, bardzo dziękuje za wszystkie rady, teczka rzeczywiście praktyczna. Dlaczego czarną (nie żebym coś miała przeciwko czarnemu kolorowi, wręcz przeciwnie).
I co to znaczy papier dobrej jakości? Ma być szorstki?
Po przeczytaniu rad Adiemusa cvoraz bardziej mi się wydaje, że kolory na razie powinnam sobie darować, i zaopatrzyc się po prostu w ołówki Z przymrużeniem oka i to raczej niezbyt miękkie.
_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.