Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Pośród Mędrców tylko ja badam sprawy hobbitów: to skromna gałąź wiedzy, lecz pełna niespodzianek." Gandalf, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Spadek tolkienowski 
Autor Wiadomość
Miriel
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 12-02-2008 11:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Dag O'Berth napisał(a) (zobacz wpis):

Tolkieniści dobierają się w pary Uśmiech i zawierają układ, kto kogo przeżyje ten przejmuje zbiory drugiego. Ma to ten bonus, że (jak w "Nieśmiertelnym") "there can be only one" w perspektywie i wszystkie tolkienalia znajda się kiedyś w jednej Ręce. (Zgromadzone i związane w ciemności oczywiście, w krainie Mordor, gdzie zaległy cienie).

Dobre, nie?

Dobre, całkiem niezłe, czyli wszystko w zostaje w "rodzinie"/sekcie/mafii/zakonie (niepotrzebne skreślić). Rozumiem że Ty i Tallis to już piersza tajna komórka tej tajnej organizacji. Które z Was przeżyje dłużej, weźmie do pary jakiegoś innego wolnego tolkienistę. A to ci pomysł Język całkiem sprytny. Jeszcze zrobi się z tego jakiś rodzaj zakonu rycerskiego, bo przecież tak zgromadzonych skarbów trzeba będzie orężem bronić Pserwa

Edytuję ten sam wpis, żeby nie robić spama:
TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Ale za to jaka motywacja do przeżycia jak najdłużej! Śmiech

Ale jaki to super motyw dla powieści kryminalnej! Spox Pserwa Jestem rozwalony Juz widzę te nagłówki w brukowych gazetach: Niewyjaśnione morderstwa wśród miłośników J.R.R. Tolkiena i Możliwy motyw zbrodni - przejęcie zbioru bibliotecznego.

Po przemyśleniu sprawy, to chyba jednak nie jest dobry pomysł...
_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog


Ostatnio zmieniony przez Miriel dnia 12-02-2008 17:02, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.