Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Nie podoba mi się, żeby rozsądny hobbit ubierał się w żelastwo, chociaż możliwe, że to się nie zedrze tak prędko jak inne ubrania." Dziadunio, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Turin i Aragorn przybrani synowie władców elfów 
Autor Wiadomość
M.L.
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 20-05-2007 15:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Widzę, ze nie doczekam się odpowiedzi. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Moim zdaniem problem nie tkwi w tym, czy Elronda mozna uznac za elfa, bo od momentu wyboru losu, tak. Jest elfem. Spełnia wszelkie wymogi definicji elfa w świecie tolkienowskim.

Czy jest władcą elfów, tak jest? Włada Imladris jako udzielny władca, a co więcej, w II Erze jest wicekrolem Gil-galada na Eriador. Czyli znowu, przynajmniej moim zdaniem spełnia wymogi uznania go za władcę.

Pojawia się zatem pytanie, czy pisząc wspomniane zdanie (dawno było więc przypomnę: "A ci, którzy to widzieli, zdumieli się, był to bowiem znak, iż Thingol uznał Turina za swego przybranego syna (wychowanka). W owym czasie królowie nie czynili tego, i nigdy więcej nie uczynił tego władca elfów w stosunku do człowieka." ) Tolkien popelnił błąd?

Moim zdaniem nie, dlaczego - bo autorem Narn i Chin Hurin jest Dirhaval z Przystani, który zginął w 538 r. I Ery, nie miał wiec prawa znać casusu Aragorna. Tu w takim razie pozostaje tylko pytanie, czy Tolkien na tyle konsekwentnie stosował swoją ramę narracyjną?
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.