Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"To był komplement - odparł Merry Brandybuck - I jak zwykle komplementy, nieprawdziwy." Meriadok Brandybuck, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: IPN a Tolkien 
Autor Wiadomość
Nifrodel
Administrator


WpisWysłany: 22-02-2007 00:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

A mnie zastanawia, na ile te informacje zbierane przez SB będą wiarygodne Nic nowego a na ile są konfabulacją oficerów wywiadu po to, by móc się wykazać przed przełożonymi :| hmmmm...

I kto będzie w stanie osądzić, co jest wyssane z brudnych palców SB-ków i ich donosicieli, a co jest prawdą? Ratujcie bo go pobiję Czy kopia listów Tolkiena i Mroczkowskiego to na pewno kopia? nio nie wiem Tu potrzebna byłaby ogromna wiedza, ostrożność i wyczucie. Wcale nie napawa mnie entuzjazmem perspektywa, że do archiwym wchodzi pierwszy lepszy węszący sensacji, który o obu profesorach ma bladawe pojęcie Skrzywienie

Odczuwam niesmak kiedy słyszę i czytam od długiego już czasu o wszystkim, co teraz dzieje się wokół tych teczek. Załamany Zwłaszcza zdumiewa mnie ślepa wiara we wszystko, co napisał jakiś SBek i gorliwość w szkalowaniu niewinnych ludzi. Tymczasem Ci, którzy faktycznie byli narzędziami terroru i inwigilacji siedza sobie w domkach, pobierając wysokie emeryturki i pewnie odpowiedzialności nie poniosą za swoją działalność grzmię jak Manwe . W dodatku zwykle w takich aktach jest mnóstwo informacji osobistych na temat życia inwigilowanej osoby, które mnie nie interesują. Nie chciałabym, żeby życie prywatne i intymne profesora Mroczkowskiego stało się jakąś szeroko znaną i dyskutowaną rewelacją.

Jestem sceptycznie nastawiona do takich źródeł jak akta Służb Bezpieczeństwa PRL-u Nic nowego i jeśli o mnie chodzi, milion razy bardziej zainteresowana byłabym listami, które profesor wymieniał z Tolkienem, i które powinny istnieć w domowym archiwum rodziny Mroczkowskich. Może kiedyś zdecydują się na publikację? Uśmiech
_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.