Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Muzyka i echa Muzyki rozległy się w Pustce, aż przestała być pustką" Ainulindale, Muzyka Ainurów, Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Krolestwo Angmaru 
Autor Wiadomość
Arfael
Członek Kompanii Thorina


WpisWysłany: 29-12-2006 17:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:

Jednym, z najbardziej fascynujących temtow w dziejach III Ery jest krolestwo Angmaru

Zgadzam się w 100% Jestem za
Cytat:

(jeżeli nie liczyć przetrwania linii Isildura.

W sumie wydaje mi się, że właśnie to było głównym celem Saurona...
Ludzie z linii Isildura byli przecież potomkami numenorejczyków- najbardziej znienawidzonych przez Saurona istot na całej Ardzie. Poza tym właśnie bezpośredni potomkowie Isildura byli najpotężniejszymi z ludzi w Śródziemiu. Odznaczali się największą mocą, największymi przymiotami zarówna fizycznymi jak i psychicznymi. Weźmy np. pod uwagę Cardolan i Rhudaur, gdzie potomkowie królewskiej linii wymarli najszybciej. Zaczęły się tam bratobójcze spory i waśnie np. o Amon Sul. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że stał za tym sam Sauron... hmmmm...
Zaś Arthedain trwał jako główny przyczółek "sił dobra" na północy.
Cytat:

zdolnośc do odbudoway swych sił po kolejnych klęskach.

W tym wydaję mi się, że również trzeba dopatrywać się działalności samego Saurona. Niby orkowie mnożą się bardzo szybko, ale nie wydaje mi się żeby armia złożona z samych orków( nawet wspartych chociażby trollami i mocą Czarnoksiężnika była w stanie zadawać takie ciosy pólnocnemu królestwu). Orkowie wylęgający się na północnych bezdrożach byli nieporównanie słabsi od orków z Mordoru, co jest dobrze opisane w NO w rozdziale opisującym śmierć Isildura... Więc myślę, że Sauron musiał wysyłać posiłki, żeby armia Angmaru była zdolna stawić czoła dunedainom.
Cytat:

Zadziwiająca jest wreszcie siła Angmaru. I to nie tyle siła militarna,

Generalnie siła militarna Angmaru (jak i północnego królestwa) wcale nie była taka duża. Wystarczy przeczytać w Dodatkach o reakcji mieszkańców północy na przybycie gondorskiej odsieczy pod dowództwem Earnura. Była to zaledwie mała cząstka i tak już osłabionej armii Gondoru, a na północy wydawała się ogromną armią godną wielkiej wojny królów... .
Cytat:

dowód strategicznego zmysłu Saurona,

w który chyba nikt nie wątpi... hmmmm... Omotanie sobie wokół paluszka samego Ar-Pharazona, omamienie Celebrimbora i zdobycie władzy w Gwaith-i-Mirdain, przykładów jest zaiste całe mnóstwo.... Z przymrużeniem oka
_________________
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.