Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Jak przekonujecie ludzi do sięgnięcia po książki Tolkiena? 
Autor Wiadomość
hithlome
Członek Kompanii Thorina


WpisWysłany: 11-10-2006 18:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

No to może ja opowiem swoją historię Język (w duzym skrócie, bo dyskusja ciągnęła się do nocy Z przymrużeniem oka )

Moja niedawna rozmowa z babcią zeszła na literaturę, a potem (co było nieuniknione Pserwa ) na fantastykę, w tym na Tolkiena, o którym już jej kiedyś wcześniej opowiadałam. Przy przekonywaniu musiałam wykorzenić z babci uprzedzenia co do tego rodzaju książek, do których zresztą sama się przyznała (uprzedzenia polegały może nie tyle na niechęci do fantastyki, ale raczej na obawie, że są to raczej książki mniej poważne i trudno "wejść" w akcję). Opowiadałam o bogactwie i różnorodności świata stworzonego przez Tolkiena, o tym, jak czerpał inspiracje z różnych źródeł, tworzył języki, historię, genealogie, krainy i ich szczegółowe mapy oraz dopracowywał detale, które pozwalają na całkowite poddanie się urokowi tej opowieści.
Adiemus napisał(a) (zobacz wpis):

mam jeden, niepodważalny w zasadzie argument. Ten, że prawie wszystkie książki (oprócz biografii, historii i podręczników) to fikcja. Z tym, że niektóre udają rzeczywistość, a inne nie.

Też często używam tego argumentu Jestem za Tak zrobiłam i w tym przypadku, jednak babcia miała wątpliwości, czy potrafiłaby wczuć się w opowiadaną historię i jej postaci, jeśli świat przedstawiony nie jest podobny do rzeczywistego. Opowiedziałam o "zawieszeniu niewiary", o tym, że chociaż świat jest inny, to jednocześnie bardzo zbliżony do naszego, a postaci borykają się z podobnymi problemami, co my. Również uczucia pozostają te same, więc można łatwo dać się wciągnąć w opowiadaną historię. Różnice są raczej powierzchowne i polegają na tym, że od czasu do czasu przewinie się gdzieś jakiś smok czy troll, Śmiech a bohaterem może być np.: elf, itp., co raczej nie wpływa na prawdziwość samej opowieści i nadal możemy w niej odnaleźć siebie.

Osiągnęłam mały sukces, Uśmiech bo babcia nie tylko spojrzała na fantastykę z innej strony, ale tak się zaciekawiła, że poprosiła mnie, żebym podsunęła jej coś do przeczytania. Oprócz tego była też zafascynowana Tolkienem i nie mogła się nadziwić, jak jeden człowiek mógł to wszystko napisać (też się zastanawiam Język ).
_________________
Widzę tunel lustrzany, wyżłobiony, zda się
W podziemiach moich marzeń, groźny i zaklęty
Samotny, stopą ludzką nigdy nie dotknięty
Nie znający pór roku, zamarły w bezczasie
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.