Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Nawet największy mędrzec nie zawsze jest pewien, czy to, co widzi, należy do przeszłości, teraźniejszości czy do jutra." Galadriela, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: O wyższości klingońskiego nad quenya i sindarinem 
Autor Wiadomość
Nolimon
Członek Kompanii Thorina


WpisWysłany: 21-09-2006 16:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

MLu, co za heretycki temat Obrażam się Jestem rozwalony
Myślę, że quenya ma na tyle duży zasób słownictwa, rozbudowaną gramatykę i określone zasady słowotwórstwa, że teoretycznie można by spokojnie porozmawiać na wiele tematów. Oczywiście w praktyce jest to mało prawdopodobne Język brakuje native speakerów, a nie każdy jest w stanie opanować kilku tysięcy wyrazów, by móc porozumiewać się płynnie, bez zerkania do słownika Z przymrużeniem oka. Chociaż z własnego ponadrocznego doświadczenia Język wiem, że tłumacząc systematycznie krótsze lub dłuższe teksty słownictwo przyswaja się samo i teraz mogę sobie na nudnych lekcjach w szkole (najczęściej na polskim Złośliwy uśmiech ) tłumaczyć fragmenty wierszy czy prozy z podręcznika tylko przy użyciu własnej głowy Ble Ble ;D . Co do tych googli to nie widzę problemu, ostatnio na prośbę znajomego przetłumaczyłem tekst reklamowy dla strony internetowej pewnej firmy projektującej strony internetowe Śmiech . Co do Twojego "jak na razie nie możemy" to masz rację - cały czas pojawia się nowe słownictwo i hipotetyczna komunikacja staje się coraz bardziejh możliwa. Np. jeszcze dwa lata temu przetłumaczenie kawałka "Silmarillionu" na quenyę mogło sprawiać masę trudności z powodu braku prostych wyrazów typu: "inny", "bardzo", "mniej", "dostać", "o (na temat)", "prawda", "który", "tak... jak" etc. Wszytskie te słowa pojawiły się w nowych wydaniach Vinyar Tengwar i uaktualnieniach słownika H. Fauskangera. Jest nadzieja, że będą dalej pojawiać się i zapełniać luki Uśmiech. Najbardziej dotkliwy jest brak niektórych spójników i zaimków, przez co nie da się budować niektórych typów zdań podrzędnych i trzeba zmieniać składnię. Największej przyjemności dostarcza znajdowanie neologizmów wieeeeeeeeeelgachny uśmiech (zapraszam np. tutaj albo tu, albotu Uśmiech).

Co do tego klingońskiego, MLu, może podasz jakieś źródła, szczegóły? Jak "dalece" jest rozwinięty? Z przymrużeniem oka Na "Star Treku" to ja się znam jak... jak troll jaskiniowy na gwiazdach, o Ble Ble ;D . Jakoś argument, że przetłumaczono na ten język parę wyrazów ze strony googli nie jest dla mnie wsytarczająco miażdżący Jestem rozwalony . Ciekawy też jestem poziomu tego tłumaczenia Szekspira hmmmm... . Kto w ogóle stworzył/tworzy ten język? Fani? Spox I czy oni go "wykorzystują w życiu codziennym"? Język Wątpię. Z przymrużeniem oka
_________________
Qui melil i lótë i harya menerya min elendë, é alassë tiriën menelenna. Ilyë eleni nar lilótië.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.