Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." Legolas, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Wielka Fala - sen Tolkiena w jego twórczości 
Autor Wiadomość
Ugrunîlo
Weteran Bitwy Pięciu Armii


WpisWysłany: 12-06-2006 19:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Zastanawialiśmy się dotychczas w tym temacie, skąd u Tolkiena mogły się te sny wziąć. Natrafiłam dziś w Listach na jakby jego własną interpretację:

J.R.R. Tolkien w liście257 napisał(a):

(...)
Ta legenda, mit czy też niejasne wspomnienie jakiejś dawnej opowieści nękała mnie od dawna. Miałem straszne sny o nieubłaganej Fali, która albo wznosi się ze spokojnego morza, albo góruje nad zielonymi polami. Sen ten czasami jeszcze się powtarza, chociaż został wyegzorcowany pisaniem o nim. Zawsze kończy się katastrofą, a ja budzę się, gwałtownie chwytając powietrze na głębokiej wodzie.

Ostatnie zdanie mnie napawa conajmniej lekkim niepokojem Skrzywienie , na szczęście pierwsze :"Ta legenda, mit czy też niejasne wspomnienie jakiejś dawnej opowieści..." daje do "pocieszającego" myślenia Uśmiech - pamietam, jak jako dzieciak zamiast się uczyć Język podwędzałam ojcu fantastykę, aż się zlitował i kupił parę razy "małą fantastykę". Jestem pewna, że to w którejś z nich pierwszy raz natrafiłam na Atlantydę a potem doszperałam się jakiejs takiej małej, czarnej, sypiącej się ksiażeczki. Pojęcia nie mam co to było (m.in. było tam jeszcze o jakiejś kryształowej czaszce wykonanej tak, że do teraz(?) by się tak nie dało, a znalezionej rzekomo wśród wykopalisk datowanych na wielki p.n.e. Jestem rozwalony ) ale o niezwykłych ludziach, których wyspa najwyraźniej nagle zatonęła(?) mimo ich ogromnej wiedzy, było dość sporo i bardzo tajemniczo i groźnie...
Myślę, że to, co na początku tematu napisał ML, opisując ów niesamowity widok i w połączeniu z poznaną, zasłyszaną czy przeczytaną gdzieś później legendą czy opowieścią, mogło dać w sumie taki wynik - w postaci snów. Szczerze piszac uważam to za najbardziej prawdopodobne Uśmiech
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.