Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." Legolas, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Kącik zołz złośliwych :-] 
Autor Wiadomość
Ugrunîlo
Weteran Bitwy Pięciu Armii


WpisWysłany: 11-06-2006 20:28    Temat wpisu: Kącik zołz złośliwych :-] Odpowiedz z cytatem

Być moze nie tylko mi się już kilka razy zdażyło, ale i komuś z Was (nie licząc Adiemusa, który i tak spamuje Pserwa ), że w temacie poważnym (lub po prostu nie Pod Rozbrykanym Kucykiem) przeczytaliscie posta, na którego mieliście ochotę odpisać wprost Jestem rozwalony zołzassstycznie Złośliwy uśmiech ale się najzwyczajniej nie dało, bo nie mieliście ochoty albo do napisania nic naprawdę na temat, żeby ten zołzowaty tekst móc wpleść w posta albo chociaż małym druczkiem dodać na dole...
Otóż mi się poraz kolejny zdarzyło i stąd pomysł na ten spamtastyczny Jestem rozwalony temat. Najwyżej spadnie Pserwa .
W każdym razie propozycja jest taka: zacytować posta, a pod spodem odpisać, co na zołzowatej duszy leży Złośliwy uśmiech Pserwa i gniecie.




Airis napisał(a) (zobacz wpis):
Pora odświezyć temat nowym cytatem:
J.R.R.Tolkien w Silmarillionie napisał(a):
(...)Finrod Felagund wybrał się pewnego razu z Nargothrondu na wschodni brzeg Sirionu, żeby polować razem z Maglorem i Maedhrosem, synami Feanora. Znużyły go jednak łowy, ruszył więc samotnie w kierunku gór Ered Lindon, błyszczących w oddali, i (...) znalazł się w północnej części Ossiriandu.
W dolinach na podgórzu Ered Lindon, poniżej źródeł Thalosu, spostrzegł w wieczornym zmroku światła, a do jego uszu dobiegł z daleka jakiś śpiew. (...) W pierwszej chwili zląkł się, że to może oddział orków przedarł się na północy przez linie sprzymierzonych, lecz przybliając się stwierdził, że to podejrzenie jest niesłuszne, śpiewacy bowiem posługiwali się językiem, którego nigdy nie słyszał, na pewno nie krasnoludzkim i nie orkowym.

Wiadomo oczywiście, że śpiewakami okazali się ludzie ... ale musiałam przeczytać ten fragment kilka razy, żeby się upewnić, czy dobrze zrozumiałam domysły Finroda. Jakże to, śpiewający orkowie ?! Mimo, że Melkor brał udział w Wielkiej Muzyce, mimo, że Sauron toczył pojedynek na pieśni z Finrodem, śpiewających przy ognisku Pserwa orków ciężko mi zaakceptować. To absolutnie nienaturalne wyobrażenie jak dla mnie. Zeby spiewać orkowie musieliby ułozyc jakieś słowa, a więc zająć się chociazby najbardziej prymitywną poezją (wcześniejszy cytat podany przez Adiemusa dotyczył goblinów, które były bardziej "baśniowe" i mniej przemyslane niż późniejsi orkowie, więc nie biorę go pod uwagę), musieliby skomponować melodie. Moze nawet stworzyć instrumenty ? No i przede wszystkim musieliby chcieć. Nieee Ratujcie bo go pobiję ja tego nie widzę ... Zastanawiałam się nawet, czy to nie wrodzona szlachtność Język Finroda kazała mu zakładać, że orkowie mogą śpiewać ... a NAWET, że to (nie daj Eru Pserwa) niedopatrzenie Mistrza. Ale może to ja cos przeoczyłam ? Nie pamiętam innych cytatów ?

A MIRDAUTAS VRAS Summonigu?? - w pierszej chwili mi się pomyślało, bo akurat w Minas Morgul rozbrzmiewało.
Ale potem się w ramach upewnień dopytałam i cóż - to nie orkowie chyba spiewają - Sauron jest narratorem. Ale to też jest rotflowo, bo jak on z takim głosem z Finrodem się chciał mierzyć... ew. elfie głosy są ee.. Ratujcie bo go pobiję hehe...
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.