Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Dawaj szczodrze, ale tylko to, co twoje." Sador Labadal do Turina, Niedokończone Opowieści


pokaż tylko ten wpis  Temat: Kanon Nowego Silmarilliona 
Autor Wiadomość
M.L.
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 29-04-2006 11:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Mellorn napisał(a) (zobacz wpis):
To prawda, bezdyskusyjnie mógł zrobić to tylko Tolkien. Ale Christopher też mógł i zrobił, tyle że dyskusyjnie.

A teraz zadaj sobie pytanie dlaczego JRRT mógł to zrobic bezdyskusyjnie, a Ch.T. dyskusyjnie? JRRT był autorem, Ch.T. jest redkaktorem. A jako redkatora, jego pozycja nie jest odmienna, niż jakiegokolwiek innego redaktora. Tym bardziej, ze nie jest samodzielnym redkatorem. Chyba nie uważasz Vinyar Tengwar za częśc legendarium. Częścia legendarium sa publikowane tam teksty Tolkiena i podobnie jest z HoME i Silmarillionem. Poszczegolne teksty są częscią legendarium, zbiory jako całośc nie są.

Cytat:
Ch.T. działał tu z wyraźnego polecenia prawowitego autora.

To nie ma nic do rzeczy. Ch.T. jest spadkobierca praw do tekstów i ich dysponentem. Z tego względu wynikają jego prawa do dyponowania tekstami i nic więcej.

Cytat:
Czy Grecy prosili Parandowskiego, Kubiaka czy innych, aby dokonali redakcji? Nie, i tu jest różnica.


To nie jest róznica. Najpierw musialbś udowodnic, że kształt i postac Silma jest zgdna z intencjami i zamierzeniami Tolkiena, a to bedzie bardzo trudne.

Cytat:
Owszem mają.

A co takiego mają?

Cytat:
Nie, nie oznacza, aczkolwiek musimy zdać sobie sprawę, iż Parandowski jest o wiele popularniejszy niż Iliada. Podobnie jest z Silmarillionem i HoME.

Tyle, ze to nie ma nic do rzeczy. Popularnośc nie jest czynnikiem merytorycznym. Bardzo wiele popularnych twierdzeń jest z gruntu rzeczy fałszywych.

Cytat:
Oczywiście, że nie mógł. Ale nie zapomnijmy o tym, iż Tolkien starał się Silma dopasować właśnie do WP, aby stanowiło to w miarę kompatybilną całość (choć zawsze pojawią się nieścisłości w tak obszernej pracy, jak pisał Tolkien w przedmowie do II wydania WP)

To jest bardziej złozone. To jeden z najczestszych błędów popelnianych, traktowanie WP jako centrum a Silma jako przypisu do WP. Tak tez zrobił Ch.T. w 1977. Tymczasem to mialy byc równorzędne części w ramach wielkiego cyklu. I oczywiście następował proces upodabniania do WP, bo WP został opublikowany, storzył pewną rzeczywistośc literacką, która stala się powszechnie znana, i w tym sensie Tolkien nie mógł i nie chciał jej zlekceważyc. Ale to nie jest tak, że Silmarillion mial byc przypisem do WP. Razem składały się na wielki cykl O Klejnotach i Pierścieniach.
Ch.T. mogł ex post pewne rzeczy pisac pod WP i to robił, ale to nie znaczy, że Silmarillion wymieniony w WP, jest Silmarillionem Ch.T. Przeciwnie biorąc pod uwage kolejnośc chronologiczną i znając zamierzenia JRRT, wiemy na 100%, że nie jest.

Cytat:
Już piszę. Otóż z WP wnioskujemy ("Dodatek B"), że Silmarillion składa się na ostateczną wersję tekstów pod nazwą "Czerwona Księga Marchii", która miała powstać na początku Czwartej Ery. Natomiast podróż Ælfwine'a na Samotną Wyspę Tolkien umieszcza miedzy IX a XI wiekiem. Także to jest zasadnicza sprzeczność, uwzględniając to, iż sam Tolkien pisał, że Trzecia Era jest odległą przeszłością, i od tamtego czasu lądy zmieniły swoje kształty. Pisałeś chyba o tym w Aiglosie nr. 3 Z przymrużeniem oka

Zgoda, tyle, że możemy hipotetycznie zalożyc, że Aelfwine dostał od elfow kopię Czerwonej Księgi. Nie tu lezy problem. On lezy tylko w tym, że częścia tradycji zapisanej w Czerwonej Księdze jest Silmarillion. I w tym sensie Aelfwine nie może byc autorem Silma, tak jak jest jeszcze w 1937 roku.

Cytat:
Swoją droga ciekawe czy brak listów z tamtego okresu spowodowany jest tym, że nie korespondowali, czy tym, że owe listy posiadają zbyt osobistą treść...

Tego nie wiem, choc spodziewam się raczej tego drugiego.

Cytat:
Wracając do tematu. Fakt, Christopher nie uczestniczył cały czas w procesie kształcenia Śródziemia, niemniej jednak to wcale nie oznacza, że nie miał o nim wiedzy, poprzez późniejszą penetrację tekstów ojca całkiem sporą wiedzę.

Tylko, że jest to wiedza, którą przynajmniej teoretycznie może miec każdy badacz, z dostępem do niepublikowanych tekstów.
Śmiem twierdzic, że ludzie tacy jak: Carl Hostetter, Wayne Hammond, Christina Scull i Frank R. Williamson, nie maja obecnie mniejszej wiedzy niz Ch.T. w 1977 roku.

Cytat:
Dzięki, przydało się Uśmiech Super śmiech Elfik


Ciesze się. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.