Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Lepiej nawet najgorszej prawdzie patrzeć w oczy." Sam Gamgee, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Kanon Nowego Silmarilliona 
Autor Wiadomość
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


WpisWysłany: 18-04-2006 20:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Bynajmniej. Dyskusyjne, owszem, ale tylko dlatego, że przyzwyczailismy się traktowac Silma, jako częśc legendarium.


Istotnie Uśmiech

Cytat:
Bo uznaliśmy, że Christopher wypelnił wole Tolkiena i napisal Silma wedle jego wskazówek.


Być może jestem nie kompetentny w tej materii ale jakich wskazówek?
Czy Tolkien pozostawił synowi jakieś jasne i klarowne porady? Jeżeli tak, proszę o wskazanie źródła. Uśmiech

Cytat:
Dla mnie to redaktorska wersja skompilowana z tekstów oryginalnych i uzupelniona przez redaktorow (Kay'a i Christophera). Szczerze mowiąc, należy do legendarium na takiej zasadzie, jak Mity GrekówParandowskiego do mitologii greckiej.


Owszem, do tego worka należy wrzucić Silma. Ale jak wiadomo, Silmarillion nie jest kanoniczny, a Parandowski rzeczywiście opowiada nam mity kanoniczne, o ile w przypadku mitologii o kanoniczności w ogóle mówić możemy. .

Cytat:
Ale tego nie zrobił. To nie jest żadna ostateczna wersja, to wybor Christophera i Kay'a. Wybor ktoremu nadano niezgodną z wolą Tolkiena ramę narracyjną, ktory jest bardzo subiektywny i lekceważy późne legendarium. Z którego z premedytacją usunięto to co niewygodne


Ale czy to nie tak, ze Tolkien pozostawił czyn skończenia Silma (a raczej zredagowania) synowi licząc się z tym, że może on pójść nie do końca za jego intencją. Bo jak miał wyglądać Silmarillion (oczywiście nie ten z lat 30) tylko Tolkien jeden wie.

Cytat:
A taki wybor nie jest częscią mitologii.


Aczkolwiek ją posiada.

Cytat:
Popełnił nie tylko nie jeden błąd, ale kilka rozmyślnych przeinaczeń.


Yes, but być może w ówczesnej sytuacji nie miał innego wyjścia. Jak wiemy, czas redakcji Silma nie był zbyt długi, powiedzmy, że bliżej mu do okresu niepoważnego niż poważnego. Sam Ch.T. przyznawał się (gdzie, tego już nie pamiętam Z przymrużeniem oka ) do tego iż wówczas nie znał całych "pokładów" dzieł ojca. Pewne historie po prostu nie były kompatybilne, więc musiał dopisać parę zdań, czy gdzieniegdzie literki pozmieniać.

Cytat:
I nim zakrzykniesz, a co to za herezja, to doczytaj do końca.


Zawsze czytam do końca. Śmiech

Cytat:
Nie jest częscią legendarium, jako dzieło, jako kompilacja tekstów. Poszczegolne teksty, tak są częścią legendarium, ale dzielo jako calośc, jest tylko ich kompilacja opatrzona od redaktorskimi komentarzami. Jest kompilacja profesjonalniej przygotowaną, lepsza merytorycznie i warsztatowo, niż Silmarillion. Ale jako calośc jest dzielem redaktorów. Tolkien na przykład nie stworzył niczego takiego jak "Myth's Transformed", Tolkien napisal teksty, ktore zawarł tam Christopher, ale sam tytuł i charakter fragmentu tomu jest dziełem Christophera, ktore przekazuje pewne podejście do tych mitow, nie koniecznie zgodne z intecja JRRT.


Pełna zgoda. Uśmiech Lecz zawsze, gdy mówię o tym iż HoME jest cząstką legendarium mam na myśli teksty Ronalda Tolkiena, nie Krisa, czy Lewisa (patrz vol. 3).

Cytat:
Czy uznasz Mitologie Kubiaka, za częśc mitologii greckiej?


No Elfik (w angielskim tego słowa znaczeniu Z przymrużeniem oka )

Cytat:
A tu mam bardziej mieszane uczucia. Bo z jednej strony, owszem możliwe, że nie byłoby takiej publikacji Listów, z drugiej strony na Listach widnieje pietno tego, ze Christopher widział je troche, jako dowod na słusznośc tej wersji Silmarillionu, którą opublikowal w 1977 roku. Niepublikowane listy, ktore czasami gdzieś wypływają, pokazują jak wiele ciekawych informacji znajduje się w korespondencji Mistrza.


Być może, zważywszy na fakt iż Listy zostały opublikowane w 1981, a pierwszy tom HoMe, gdzie Ch.T. przyznaje się do błędów w Silmie, w 1983 (o ile mnie pamięć nie myli).
Jednak z drugiej strony, znaczna cześć listów nie została opublikowana ze względu na osobisty charakter.

Cytat:
A mimo to nie znalazły się w wyborze listów, bo nie pasowały do pewnej wizji legendarium, w którą wowczas wierzył Christopher


Więc czeka nas kolejne wydanie Listów?


Cytat:
Prawda jest taka, ze mając dostęp do pełnej spuścizny, każdy ma możliwośc stworzenia równie dobrej a nawet lepszej metodologicznie kompilacji, czy wyboru tekstów. I prawo wlasności i dziedziczenia, nie ma tu nic do rzeczy.


Oczywiście każdy może, co po części robili dyskutanci w owej dyskusji. Ale ja sadzę, że dziedziczność wiele tu ma do powiedzenia. Tylko dziedzic ma pełne prawo do redakcji, tym bardziej, że zostało mu to powierzone...
_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.