Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"- Wolałbym, żeby się to nie zdarzyło akurat za mojego życia - powiedział Frodo. - Ja także - odparł Gandalf. - Podobnie jak wszyscy, którym wypadło żyć w takich czasach. Ale nie mamy na to wpływu. Od nas zależy jedynie użytek, jaki zechcemy zrobić z darowanych nam lat." Gandalf, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Najbardziej Tragiczna postać? 

Najbardziej tragiczna postać?
Gollum
20%
 20%  [ 57 ]
Boromir
6%
 6%  [ 18 ]
Feanor
8%
 8%  [ 24 ]
Morgoth:)
5%
 5%  [ 15 ]
Meaglin
2%
 2%  [ 6 ]
Saruman
3%
 3%  [ 10 ]
Turin
35%
 35%  [ 101 ]
Hurin
6%
 6%  [ 18 ]
Earendil
0%
 0%  [ 2 ]
Frodo
0%
 0%  [ 2 ]
Synowie Feanora
6%
 6%  [ 18 ]
Nienor
2%
 2%  [ 6 ]
Gwindor
0%
 0%  [ 1 ]
Denethor
1%
 1%  [ 5 ]
Morwena
0%
 0%  [ 2 ]
Oddano głosów : 285

Autor Wiadomość
Asia
Mieszkaniec Shire


WpisWysłany: 02-03-2002 01:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

wybrałam Feanora, bo chociaż generalnie wszystko po kolei co robił mu nie wychodziło, był zbyt porywczy i dumny i wciąż błądził, to jakoś tak cos mi mówi, że nie był taki zły, a Noldorowie są jednym z moich ulubionych szczepów

szkoda, że pominąłeś Froda Skrzywienie , bo on mi się skojarzył jako pierwszy. myślę, że bycie powiernikiem pierścienia samo w sobie jest tragicznym pomysłem. czesto stawiam się jego położeniu. i czuje ta tęsknotę, to wielkie pragnienie, żeby to wszystko okazało się złym snem, żeby mieć to za sobą i móc znowu cieszyć się życiem, spokojem, hobbitową sielanką dnia codziennego. jednak poczucie odpowiedzialności jest silniejsze. z biegiem czasu widać jak Frodo się zmieniał i jakby gasł, w chociaż środku nadal pozostawał tym odważnym i rozsądnym hobbitem - Bagginsem. myślę, że jego misja była poniekąd wkraczaniem w dorosłość, brutalną i nieprzewdywalną, inną niż Shire. inną niż dziecięce marzenia Froda o wspaniachych przygodach. to co przeszedł nie było tylko przygodą o wspaniałym, zwycięskim zakończeniu wędrowki na skraju życia i śmierci, która pozostałaby dla niego pięknym wspomnieniem, o którym na stare lata chciałby napisać książkę. odkąd pierścień dostaje sie w jego ręce i odkrywa co to właściwie oznacza, cały czas dręczy go napięcie, niepokój. i to właśnie najbardziej porusza mnie w WP, brak wytchnienia, brak oparcia, azylu, aż by się chciało od tego uciec i płakać całą noc, uciec od tego strasznego brzemienia, jakim jest powinność powiernika pierścienia władzy...
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.