Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poprzez mrok można czasem dotrzeć do światła." Gelmir, Niedokończone Opowieści


pokaż tylko ten wpis  Temat: Królestwa Ardy 
Autor Wiadomość
Nifrodel
Administrator


WpisWysłany: 09-11-2005 12:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

To może zaczniemy od zdefiniowania ustrojów, które mogłyby panujować w Śródziemiu? Uśmiech Wydaje się, że w większości królestw istnieje monarchia dynastyczna (dziedziczna)? Uśmiech
(Trochę teorii na temat monarchii tu: Uśmiech http://haggard.w.interia.pl/monarchia.html )

Zarówno wśród Elfów, jak i Krasnoludów i Ludzi wywodzenie się władcy z linii starożytnych królów są najwazniejszymi kryteriami, które uprawomocniają jego zwierzchność. Różnią je właściwie szczegóły Uśmiech

Jacek Bartyzel napisał(a):

Najbardziej precyzyjne jest jednak rozgraniczenie pomiędzy m. dziedziczną w sensie ogólnym, nieodróżnialnym od dziedziczenia w prawie prywatnym (gdzie testator może dowolnie wyznaczać spadkobiercę, z pominięciem lub ograniczeniem prawa starszeństwa), a m. s u k c e s y j n ą, tj. taką, w której przekazywanie tronu odbywa się drogą sukcesji naturalnej w porządku primogenitury, gdzie tron dziedziczy zawsze najstarszy syn (a w razie wygaśnięcia głównej linii zstępnej - potomkowie linii bocznych w analogicznym porządku), z wykluczeniem możliwości naruszenia tego porządku arbitralną decyzją władcy, co z kolei stwarza nienaruszalne podstawy dynastycznego legitymizmu.


Wśród ludzi w większości istniała monarchia dynastyczna, patrymonialna i absolutna- wyjątkiem mogłoby być Esgaroth, którego władcą prawdopodobnie był wybierany droga elekcji wśród najbogatszych kupców i rzemieślników Uśmiech Miało władcę, więc trudno go nazwać republiką?

W Numenorze wydaje się, że istniała monarchia sukcesyjna oparta na porządku primogenitury (przynajmniej do momentu aż Tar Aldarion nie zmienił prawa na rzecz Tar Ancalime nakazując przekazywanie berła niezależnie czy jest to syn czy córka byle dzieciak był pierworodny.) Potem istniało coś, co "po europejsku" Z przymrużeniem oka można nazwać monarchią opartą na prawie salickim Uśmiech
Ale prawo prawem, dziedziczenie dziedziczeniem- zaś przykład Ar Pharazona i jego skutecznego roszczenia do tronu pokazuje, że siłą można je zmienić Język
Namiestnicy w Gondorze także dziedziczyli władzę w porządku primogentury.
Władcy ludzi mogli abdykować na rzecz następcy (vide- Aragorn abdykujący na rzecz syna)- chyba jednak wśród Elfów to się nie zdarzało hmmmm... Jakim ustrojem scharakteryzować królestwa Elfów, może monarchia czysta z elementami monarchii stanowej (czyli de facto mieszanej?Uśmiech ) ( M.L- help Język)

Jacek Bartyzel napisał(a):

Kardynalnym rozróżnieniem teoretycznym jest również podział monarchii na "c z y s t e", tj. takie, w których (niezależnie od empirycznie poświadczanej okoliczności, iż realne wykonywanie władzy zawsze wymaga istnienia jakiejś rządzącej elity i będącego wielością osób aparatu biurokratycznego) jednostkę uważa się za jedyny podmiot władzy

(z) m i e s z a n e" (mixtae), tj. takie, w których współudział w egzystencjalnym reprezentowaniu społeczeństwa (resp. w jego artykulacji politycznej jako wspólnoty) mają, oprócz monarchy, inne instytucje lub stany społeczne. Monarchia stanowa - Monarchia mixta może być przy tym "zmieszaniem" pierwiastków jedynowładztwa z elementami arystokracji, albo demokracji, lub obu tych ustrojów łącznie.


Co jak co, ale rody arystokratyczne wśród Elfów należały do wpływowych Uśmiech Saurona ;D

Krasnoludy to sprawa osobna. Dziedziczenie odbywało sie także po starożytnej linii, ale ewenementem było wybieranie na króla potomka o imieniu Durin, który był inkarnacją przeszłych wcieleń władcy.

Zdaje się także, że inne ludy (jak Hobbici) są także całkiem nieźle obeznane w prawach sukcesyjnych - np. Bilbo, by wyznaczyć na spadkobiercę Froda, (z pominięciem praw Otha Sackville-Bagginsa) musi wykonać szereg formuł takich jak: spisanie testamentu czerwonym atramentem, powołanie i podpisy świadków -

J.R.R Tolkien, DP napisał(a):

Otho byłby spadkobiercą Bilba, gdyby stary hobbit nie usynowił Froda. Przeczytał dokument bardzo uważnie i prychnął gniewnie. Testament, na nieszczęście dla Otha, był jednoznaczny i prawomocny (sporządzony zgodnie z hobbickimi przepisami prawnymi, które między innymi wymagały podpisów siedmiu świadków, i to koniecznie czerwonym atramentem).


Wszstko to świadczy o tym, że Śródziemie miało swoje prawa, przepisy i normy prawne nie tylko dotyczące dynastii ale także regulujące życie społeczne.

Żeby to wszystko jakoś uporządkować, proponuję zacząć od Pierwszej Ery i scharakteryzować najpierw królestwa, ustroje panujące wśród Elfów, Khazadów i pierwszych Ludzi Uśmiech
_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.