Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Tuor stanął na szczycie skały i rozłożył szeroko ramiona. Jego serce wypełniła ogromna tęsknota, powiadają, że był on pierwszym z Ludzi, który dotarł do Wielkiego Morza i nikt, poza samymi Eldarami nie czuł na widok jego fal głębszej tęsknoty." , Niedokończone Opowieści


pokaż tylko ten wpis  Temat: HoME nie tylko dla orłów 
Autor Wiadomość
Nellelórë
Weteran Bitwy Pięciu Armii


WpisWysłany: 13-09-2005 21:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

W poście z tekstem eseju "Glorfindel" dodałam numery przypisów, a poniżej zamieszczam same przypisy. Uśmiech Te w nawiasach kwadratowych pochodzą od Christophera Tolkiena; te bez nawiasów od samego J.R.R. Tolkiena. Widzę, że M.L. Rządzę w swym tłumaczeniu "Cirdana" chwała wam, chylę czoła, dzięki zamieścił odwołania do poszczególnych tomów HoMe i ich stron w wydaniu angielskim ... ja pozostawiłam tylko tytuły tomów, sama nie wiem, czy strony są potrzebne? hmmmm...

W każdym razie miłej lektury Z przymrużeniem oka a może i reszta "Last Writings", z których pochodzą "Glorfindel" i "Cirdan" zostanie tu zamieszczona po polsku? Uśmiech



PRZYPISY DO "GLORFINDELA"

1) Można zauważyć, że imię Galdor jest podobnego rodzaju i pochodzi z tego samego okresu, ale elf o tym imieniu jest wysłannikiem Cirdana i zwany jest Galdorem z Przystani. Galdor pojawił się także w "Upadku Gondolinu", ale imię to ma prostszą i bardziej pospolitą formę [niż Glorfindel] i mogło się powtarzać. Jeśli jednak w "Upadku Gondolinu" nie ma mowy o tym, by Galdora zabito, można rozsądnie przypuszczać, że był tą samą osobą – jednym z Noldorów, którzy wyrwali się z oblężenia i uciekli przed zniszczeniem – ale udał się na zachód do Przystani, nie zaś na południe ku Ujściu Sirionu, tak jak to uczyniła większość z tych, którzy uratowali się z Gondolinu, wliczając Tuora, Idril i Earendila. W „Naradzie u Elronda” Galdor jest wyraźnie obdarzony mniejszą mocą i znacznie mniejszą mądrością niż Glorfindel; zdecydowanie więc nie powrócił do Valinoru, nie poddał się oczyszczeniu i nie został zreinkarnowany.

[Zobacz przypis 3. – Słowa „imię to [Galdor] ma prostszą i bardziej pospolitą formę [niż Glorfindel] i mogło się powtarzać” wskazują na to, że na pierwszej, zaginionej stronie eseju mój ojciec rozważał (tak, jak miał to zrobić w później następującym tekście) możliwość, że istniały dwie różne osoby o imieniu Glorfindel, co jednak w końcu uznał za zbyt nieprawdopodobne. „Jeśli jednak w "Upadku Gondolinu" nie ma mowy o tym, by Galdora zabito”: ojciec prawdopodobnie nie mógł znaleźć tekstu „Upadku Gondolinu”, a bez sprawdzenia w nim tego szczegółu nie mógł mieć pewności co do losu Galdora (to, jak sądzę, miał tu na myśli). Galdor w rzeczywistości nie zginął, lecz poprowadził uciekinierów przez przełęcz Cristhorn, podczas gdy Glorfindel zamykał pochód. W „Wykazie imion w Upadku Gondolinu” mowa jest o tym, że Galdor udał się do ujścia Sirionu, i że „mieszka nadal na Tol Eressei”. Był władcą ludu Drzewa Gondolinu, a w starej opowieści to o nim mówi się, że „uważano go za najdzielniejszego po Turgonie z wszystkich Gondothlimów”.

2) Rodzaj anielskich istot, do którego na początku należał Gandalf: o mniejszej mocy i obdarzonych mniejszą władzą niż Valarowie, ale tej samej natury. Majarowie należeli do pierwszego rodzaju stworzonych istot rozumnych, które – jeśli pojawiały się w widzialnej postaci („ludzkiej” lub innego rodzaju), same przybierały swe ciała albo nadawali im je Valarowie [dodane później: i którzy mogli przemieszczać się/podróżować po prostu dzięki sile woli, gdy nie byli akurat w postaci cielesnej – którą mogli przybrać, gdy dotarli do miejsc gdzie … (nieczytelne).]

3) Galdor przeciwnie, nawet tam, gdzie na krótko pojawia się na naradzie, jest osobą o wyraźnie niższej pozycji i obdarzoną znacznie mniejszą mądrością. Bez względu na to, czy się pojawia w "Silmarillionie" czy nie, musi być albo (jak wskazywałoby na to jego imię) Sindarem, który nigdy nie opuścił Śródziemia i nie widział Błogosławionego Królestwa, albo jednym z Noldorów, wygnanym z powodu buntu, który pozostał w Śródziemiu i który nie przyjął (albo na razie nie przyjął) pozwolenia Valarów na powrót do domu przygotowanego dla Noldorów na Zachodzie, jako nagrody za męstwo w walkach z Melkorem. [Pogląd na tożsamość Galdora przedstawiony w tym przypisie i przypisie 1 wydaje się mało wiarygodny, jeśli weźmiemy pod uwagę relację o jego wkładzie do Narady u Elronda; gdyby był naprawdę Galdorem z Gondolinu, miałby za sobą długie wieki, w których mógł zyskać mądrość, żyjąc w trudnym świecie Śródziemia. Nie ma jednak powodu przypuszczać, że gdy mój ojciec pisał rozdział „Narada u Elronda”, utożsamiał Galdora z Przystani z Galdorem z Gondolinu.]

4) [By zapoznać się z oryginalną etymologią słowa Glorfindel, oraz z etymologią poszczególnych cząstek tego imienia, zobacz "The Book of Lost Tales II".]

5) [W "Rocznikach Amanu" ("Morgoth’s Ring") mowa jest o tym, że po Przysiędze synów Feanora „Fingolfin i jego syn Turgon sprzeciwili się Feanorowi, i padły gniewne słowa”; ale później, gdy mówi się o tym, że nawet po usłyszeniu Przepowiedni Północy „cały lud Fingolfina poszedł dalej i nikt się nie cofnął”, czytamy też, że „Fingon i Turgon byli odważni i serca ich wypełniał ogień; nie porzuciliby żadnego zadania, które zaczęli, aż do gorzkiego końca, gdyby musiał być gorzki.”]

6) [Oryginalna koncepcja, w której Gondolin zamieszkany był wyłącznie przez Noldorów, ulegała wielu zmianom, gdy zmieniał się tekst "Roczników Amanu" (zobacz Indeks do "The War of the Jewels", hasło Gondolin, podhasło „mieszkańcy”): rzeczywiście twierdzi się (The War of the Jewels), że gdy Turgon wysłał wszystkich swoich ludzi z Nivrostu do Gondolina, stanowili oni „trzecią część wszystkich Noldorów z Domu Fingolfina, a jeszcze większy był zastęp Sindarów”. Stwierdzenie, że Gondolin był „zamieszkany przez lud niemal wyłącznie Noldorskiego pochodzenia” w oczywisty sposób przeczy tej koncepcji.]

7) [Na marginesie strony ojciec napisał potem: „Dlaczego nie?” Odpowiedź na to pytanie wydaje się jednak padać w następnym zdaniu w tekście – gdzie nacisk trzeba oczywiście położyć na słowo „elfickich”: „Nigdy dwie ważne postacie z elfickich legend (…) nie noszą takiego samego imienia.” Tak naprawdę ojciec – gdyby chciał - mógł zmienić imię Glorfindela z Gondolinu, który wtedy nie pojawił się jeszcze w żadnym opublikowanym tekście, ale o takiej możliwości nie ma nigdzie wzmianki.]

8) Lub w najpoważniejszych wypadkach (na przykład Feanora) wstrzymywano osąd i odwoływano się do Jedynego.

9) Chociaż [Glorfindel] nie ma jeszcze imienia w nieprzejrzanej części „Silmarillionu” traktującej o tej sprawie, zapisano tam jednak, że wielu Noldorów, którzy byli zwolennikami Turgona, zasmuciła decyzja ich króla, i wielu obawiało się, że wkrótce może z niej wyniknąć coś złego. W Trzecim Zastępie – Zastępie Finarfina – tak wielu żywiło takie przekonanie, że gdy Finarfin usłyszał ostateczny wyrok Mandosa i pożałował tego, co zrobił, większa część tego zastępu wróciła do Valinoru. Jednak Finrod, syn Finarfina, najszlachetniejszy z Noldorów występujących w opowieściach z Beleriandu, odszedł z Valinoru, Turgona bowiem wybrano najwyższym władcą zastępów Noldorów.

[W "Rocznikach Amanu" ("Morgoth’s Ring") nie ma sugestii, jakoby Finrod (= Finarfin) był przywódcą oddzielnego „Trzeciego Zastępu”: „Tak wreszcie Noldorowie wyruszyli, podzieleni na dwa zastępy. Feanor i jego zwolennicy szli na przedzie; lecz większy zastęp szedł za nimi, pod wodzą Fingolfina”; to samo mówi "Quenta Silmarillion" ("The Lost Road"; później już nie ma tu zmian). Ten przypis jednakże bardzo oddala się w swej treści od tradycji, całkowicie pomijając Fingolfina. Coś takiego zdarzyło się już wcześniej, w bardzo późnym tekście ojca – z tego samego okresu – na temat Maeglina, gdzie wzajemne relacje między bohaterami są zniekształcone z powodu błędnej genealogii, wedle której Turgon jest synem Finwego ("The War of the Jewels"); tutaj jednak, w głównej opowieści "Silmarillionu", Turgon nazywany jest „królem” i „najwyższym władcą zastępów Noldorów”, a Fingolfin znika. Oczywiście nie należy sądzić, że ojciec naprawdę zamierzał w tak katastrofalny sposób rozerwać strukturę całej narracji; fakt, że w innym miejscu w tych tekstach Fingolfin pojawia się znów, jest dodatkowo uspokajający.]

10) [W tym samym czasie, co główny tekst, ojciec napisał na marginesie taką notatkę: „Pojedynek między Glorfindelem i Demonem może wymagać przejrzenia.”]

11) To jeden z głównych wątków "Silmarillionu" i nie trzeba go tutaj wyjaśniać. Nie powinno się jednak uważać, że w tej części "Silmariilionu" – w takiej formie, jaka wtedy już istniała – Ulmo, głównie troszcząc się o to, by Tuor dotarł do Gondolinu, w jakikolwiek sposób działał niezgodnie z Zakazem, przeciwko Manwemu lub bez wiedzy tego ostatniego. [Ojciec mógł mieć na myśli słowa Ulma skierowane do Tuora na wybrzeżu w Vinyamarze; "Niedokończone Opowieści".]

12) Sugeruje to, że Glorfindel z urodzenia był Eldarem o wielkiej sile ciała i ducha, postacią szlachetną, a jego wina była niewielka: winien był posłuszeństwo Turgonowi i kochał swych krewnych - były to jedyne powody, dla których pozostał z nimi, chociaż smuciła go ich upartość i bał się wyroku Mandosa.

13) [Porównaj w "Valaquencie" ("Silmarillion"): „ W późniejszych czasach był przyjacielem wszystkich Dzieci Iluvatara, i bardzo się przejmował ich cierpieniem…”]

14) Bez wątpienia Gil-galad odkrył już wtedy, że Sauron działa w Eregionie, ale że jednocześnie potajemnie zaczął budowę fortecy w Mordorze. (Może region ten nosił już tę elficką nazwę, nadaną mu z powodu wulkanu Orodruiny i jego wybuchów – nie stworzonych przez Saurona, lecz powstałych po zniszczeniach poczynionych przez Melkora w długiej Pierwszej Erze). [Zobacz przypis 15.]

15) [Ten fragment, dotyczący Gil-galada i Saurona w roku 1200 Drugiej Ery, w którym pada stwierdzenie, że „Sauron przybył do Lindonu osobiście”, wydaje się być w sprzeczności z tym, co powiedziano w eseju „Pierścienie Władzy” ("Silmarillion") – że „Tylko do Lindonu nie przybył, bo Gil-galad i Elrond wątpili w prawdziwość jego urody”, i nie wpuścili go do tej krainy.]

16) Valarowie byli bowiem otwarci na modlitwy tych, którzy mieszkali w Śródziemiu, jak zawsze przedtem, z tym tylko wyjątkiem, że w mrocznych dniach Zakazu słuchali tylko jednej modlitwy Noldorów: powtarzającej się prośby o wybaczenie.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.