Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(2) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"- Wolałbym, żeby się to nie zdarzyło akurat za mojego życia - powiedział Frodo. - Ja także - odparł Gandalf. - Podobnie jak wszyscy, którym wypadło żyć w takich czasach. Ale nie mamy na to wpływu. Od nas zależy jedynie użytek, jaki zechcemy zrobić z darowanych nam lat." Gandalf, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: HoME nie tylko dla orłów 
Autor Wiadomość
M.L.
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 13-09-2005 16:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

CIRDAN

Ten krotki rękopis, także jest powiązany z dyskusja na temat Glorfindela: gdyż wstępny brudnopis do tego tekstu znajduje się na odwrocie jednej z kartek, na których spisano tekst „Glorfindel II”
Cirdan ma w sindarinie znaczenie - ‘Szkutnik’ 29), co określa jego późniejszą funkcję w dziejach trzech pierwszych er. Lecz jego właściwe imię, to jest jego pierwotne imię wśród Telerich, do których należał, nigdy nie było używane 30). Jest napisane w Rocznikach Trzeciej Ery (ok. 1000 r.), że umiał spojrzeć dalej w przyszłość niż ktokolwiek inny w Śródziemiu 31). To oczywiście nie dotyczyło Istarich (którzy przybyli z Valinoru), ale za to musiało odnosić się nawet do Elronda, Galadrieli i Celeborna.
Cirdan był Telerim, jednym z najdostojniejszych spośród tych, którzy nie popłynęli do Valinoru, i których nazwano Sindarami, Szarymi Elfami 32); był spokrewniony z Olwëm, jednym z dwóch królów Telerich i władca tych, którzy udali się za Wielkie Morze. Tym samym był spokrewniony z Elwëm 33), starszym bratem Olwëgo, którego za najwyższego króla wszystkich Telerich w Beleriandzie, nawet po tym jak się schronił w strzeżonym królestwie Doriathu. Cirdan jednak i jego lud pod wieloma względami różnił się od reszty Sindarów. Zachowali stara nazwę Telerich (w późniejszej sindarskiej 34) postaci Telir, lub Telerrim) i pozostali pod wieloma względami odrębnym ludem, który nawet w późniejszych czasach posługiwał się bardziej archaiczna formą języka 35). Noldorowie nazywali ich Falmarimi – ‘ludem fal’, a inni Sindarowie Falathrimami – ‘ludem spienionego brzegu’ 36).
To podczas długiego oczekiwania Telerich na powrót pływającej wyspy, na której Vanyarowie i Noldorowie zostali przetransportowani za Wielkie Morze, Cirdan skierował swe myśli i umiejętności, ku budowaniu statków. Gdyż on i wszyscy inni Teleri stali się niecierpliwi. Mimo to, jak powiedziano, ze względu na miłość do swego ludu i poczucie lojalności, Cirdan został przywódca tych, którzy najdłużej poszukiwali Elwëgo, kiedy ten zaginął i nie przybył na wybrzeże, by wyruszyć ze Śródziemia. Tym sposobem Cirdan poświęcił swoje największe marzenie: by ujrzeć Błogosławione Królestwo i odszukać tam Olwëgo i swych najbliższych krewniaków. Niestety, nie zdołał dotrzeć do wybrzeży zanim nie opuścił ich ostatni z Telerich Olwëgo.
Powiadają, że wtedy stanął samotny i opuszczony wpatrując się w dal ponad morzem, a choć była noc, to w oddali dostrzegł błysk światła na Eressëi, zanim ta znikła na Zachodzie. I wtedy zwołał: „Podążę za tym światłe, choćby sam, jeżeli nikt nie popłynie ze mną, gdyż mój statek jest już niemal gotowy.” Lecz w tym momencie otrzymał w głębi serca wiadomość, o której wiedział, iż pochodzi od Valarów, choć pamiętał, ze w umyśle słyszał głos mówiący w jego własnym języku. A głos przestrzegł go by nie podejmował tego ryzyka, gdyż miał jeszcze przez wiele lat będzie miał zbyt małą wiedzę i umiejętności by zbudować statek, który mógłby się zmierzyć z wiatrami i falami Wielkiego Morza. „Pozostań tedy na miejscu, bo kiedy nadejdzie czas, wtedy twoje dzieło będzie miało niezwykła wartość, i zostanie zapamiętana w pieśniach na wiele, wiele stuleci.” „Będę posłuszny”, odrzekł Cirdan, i wtedy zdało mu się, ze ujrzał (być może w wizji) kształt, jakby białej łodzi, lśniącej ponad nim, która przez powietrze żeglowała na zachód, a w miarę jak stawała się coraz mniejsza, wraz z odległością, wyglądała jak gwiazda tak wielkiej jasności, że postać Cirdana aż rzucała cień na piasek u jego stóp.
Jak teraz sądzimy, była to zapowiedź statku 37), który po okresie nauki u Cirdana, przy jego pomocy i korzystając z jego rad, zbudował Eärendil, i na którym ostatecznie osiągnął brzegi Valinoru. Od tej nocy Cirdan posiadł dar jasnowidzenia w kwestiach wielkiej wagi, zdolność, w której przewyższał wszystkich innych elfów z Śródziemia.

To jest wielce znamienny tekst, gdyż z jednej strony nie ma w nim nic o dziejach i znaczeniu Cirdana, tak jak ukazują to inne teksty, z drugiej strony jednak niemal wszystko, co zostało tu powiedziane, jest unikalne. W Szarych Kronikach (Grey Annals) napisano XI.8, $14):

„Ossë przekonał tedy wielu by pozostali w Beleriandzie, a kiedy Król Olwë ze swoim ludem wszedł na wyspę i popłynął za Morze, oni nadal zamieszkiwali na morskim wybrzeżu; a Ossë powrócił do nich, pozostawał z nimi w przyjaźni. Nauczył ich sztuki szkutnictwa i żeglowania; i tym sposobem zostali ludem żeglarzy, pierwszym w Śródziemiu ...”

Ten tekst nie wspomina o Ossëm. Budować okręty na wybrzeżach Beleriandu zaczęto wcześniej, w trakcie długich lat, kiedy Teleri oczekiwali powrotu Ulma, a tak na prawdę mówi się w tym tekście o tym, że rozwinęli jedynie sztukę już opanowaną przez Telerich w trakcie Wielkiego Marszu.

Inne elementy tej opowieści, nie wspomniane nigdzie indziej (oczywiście poza wspomnieniem o pragnieniu Cirdana by dopłynąć do Valinoru, czy jego wizją białego statku podążającego na zachód ponad jego głową) to dłuższy pobyt Telerich na brzegach Morza Rhûn, w trakcie Wielkiego Marszu (przyp. 29; zob. p.373, przyp. 13); to, że Cirdan był przywódca tych, którzy poszukiwali jego krewniaka, Elwëgo Thingola; także to, że Eärendil praktykował u Cirdana, który następnie pomógł mu w budowie Vingilotë.

____________________

29) Jeszcze przed przybyciem do Beleriandu Teleri rozwinęli umiejętności szkutnicze. Początkowo na jeziorach w pobliżu ich pierwotnych siedzib budowali tratwy, a potem lekkie łodzie wiosłowe wzorowane na ptakach wodnych. Później w trakcie Wielkiej Wędrówki podczas przekraczania rzek, a zwłaszcza długiego pobytu nad brzegami Morza Rhûn, ich umiejętności rozwinęły się, a statki stały się większe i mocniejsze. We wszystkich tych pracach Cirdan zawsze był w przedzie, wykazując się największą inowacyjnością i największymi umiejętnościami. [W kwestii znaczenia Morza Rhûn w kontekście Wielkiej Wędrówki, zob. XI.173-4]
30) Pengolodh jako jedyny wspomina o istniejącej między Sindarami z Doriath tradycji, wedle której jego imię brzmiało Nowe, i że jego pierwotne znaczenie jest niejasne, tak samo jak w przypadku imienia Olwë. [W kwestii znaczenia imienia Olwë zob., s. 341 i przypis nr 20]
31) [Zob. Dodatek B (Wstęp do: ‘Trzecia Era’: „Gdyż Cirdan widział dalej i głębiej niż ktokolwiek inny w Śródziemiu” (powiedziane w kontekście oddania przez niego, Mithrandirowi, Naryi, Pierścienia Ognia). Zawarte w tym tekście stwierdzenie, iż mówi się „ w Rocznikach Trzeciej Ery (ok. 1000 r.)’ jest zastanawiające, ale prawdopodobnie odnosi się do słów w tym samym fragmencie Dodatku B: „W jakieś tysiąc lat potem, ..., zjawili się w Śródziemiu Czarodzieje, czyli Istari.”
32) Queneyska nazwa nadana przez wygnanych Noldorów, i pierwotnie odnosząca się do elfów z Doriath, ludu Elwego Szarego Płaszcza.
33) [O tym, że Cirdan był krewnym Elwëgo wspomina Quendi and Eldar (XI.384 i przypis 15).]
34) Tej nazwy używa się, jako ogólnego określenia dla telerińskiego dialektu eldarinu, po zmianach jakie dokonały się przez długie lata w Beleriandzie, chociaż nie miały one jednolitego charakteru.
35) [Zob. Quendi and Eldar, XI.380: „Eglain stali się niejako odrębnym ludem w stosunku do elfów żyjących w głębi lądu. W okresie, kiedy przybyli Wygnańcy, ich język różnił się od pozostałych pod wieloma względami.” (Eglain to inna nazwa ludu Cirdana)]
36) [Co do nazwy Falathrimowie zob. Quendi and Eldar, XI.378; Co do Falmarich to zob. X.163, $27: „Dlatego nazwano ich w Valinorze Elfami Morza, Falmarimi, gdy komponowali swoją muzykę pośród załamujących się morskich fal.”
37) Vingilótë, „Kwiat Morskiej Piany”, [Obok ‘Spray’ mój ojciec dopisał później ‘Foam’, i zaznaczył także: ‘wingë’, z sindarskiego gwing, oznacza dokładnie pianę i pył wodny zerwany przez wiatr z czubków fal’: zob. p. 376, przyp. 24.]
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.