Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Nie kraina Manwego sprawia, ze jej mieszkańcy są nieśmiertelni, lecz nieśmiertelność tych, co tam mieszkają, uświęciła krainę. Wy byście tam prędzej zwiędli i znużyli się życiem jak ćmy w za silnym i jednostajnym świetle." Posłowie Valarów do Numenorejczyków, Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: HoME nie tylko dla orłów 
Autor Wiadomość
TallisKeeton
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 22-06-2005 22:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

To ja też spróbuje. A co mi tam... najwyżej mnie wyśmieją Elfik


Oto rozpoczynają się Roczniki Amanu, które spisał Rumil, a mówiące o nadejściu Valarów na Ardę. Na Początku bowiem, Eru Iluvatar uczynił Ea, Świat, który jest, i Valarowie zstąpili weń, i stali się Potęgami Ea. Oto jest dziewięciu wodzów Valarów, którzy zamieszkali w Ardzie : Manwe, Ulmo, Aule, Orome, Tulkas, Osse, Mandos, Lorien i Melkor.
Z tych, Manwe i Melkor, posiedli największą potęgę, i byli braćmi.
Manwe jest panem Valarów, i świętym, lecz Melkor zwrócił się w stronę pożądania władzy, i dumy, stał się zły i brutalny, i oto, jego imię zostało przeklęte, i nie jest wymawiane, a nazywają go Morgothem.
Orome z Tulkasem byli młodszymi w myślach Eru, podczas stworzenia Świata, a Tulkas przybył ostatni do Królestwa Ardy. Królowych Valarów siedem jest : Varda, Yavanna, Nienna, Vaire, Vana, Nessa, i Uinena. Nie ustępują one niczym w mocy i majestacie wodzom, i zasiadają po wieki,
na radach Valarów.

poz
tal
_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.