Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"W tej stronie, wysoko nad sterczącym szczytem górskim biała gwiazda wyjrzała właśnie spośród rozdartych chmur. Gdy ją tak ujrzał zagubiony w przeklętym wrogim kraju, wzruszyło go jej piękno, a nadzieja wstąpiła znów w jego serce. Jak chłodny, jasny promień olśniła go bowiem nagle myśl, że bądź co bądź Cień jest czymś małym i przemijającym; istnieje światło i piękno, którego nigdy nie dosięgnie." Sam Gamgee, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Beowulf, czyli słów kilka o utraconej kulturze 
Autor Wiadomość
M.L.
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 24-02-2005 19:24    Temat wpisu: Beowulf, czyli słów kilka o utraconej kulturze Odpowiedz z cytatem

Kiedy uświadomimy sobie, że 3182 wersy Beowulfa, stanowi niemal 10% całości materiału anglosaskiego, który przetrwał do czasów współczesnych, wyczuwamy, że coś jest nie tak. A kiedy uświadomimy sobie, że mówimy o jednej z najbogatszych i najbardziej płodnych kultur wczesnośredniowieczej Europy, która stworzyla rodzimą literaturę we wlasnym języku, co w łacińskiej Europie było ewenemetem (jedynym obok kultury Iryjskiej), wyczuwamy dramat tej kultury. Wyczuwamy także dramat odczuwany przez wrażliwych ludzi, takich jak Tolkien, ktorzy żyjąc w kraju (mowa o Anglii, a nie o Wielkiej Brytanii) o jednej z najuboższych zachowanych tradycji ludowych, miał świadomość tego zaginionego bogactwa. Bogactewa znanego z pośrednich przekazów. Stąd szalona i arogancka, a przecież świadcząca o wielkiej pasji i wrażliwości próba odrodzenia mitologii dla Anglii. Próba skazana na nieopowodzenie.
To co się wydarzyło w Anglii po 1066 roku było, nie waham się przed użyciem tego sformulowania, morderstwem na kulturze, morderstwem, jak wiele wskazuje dokonanym, z pełną premedytacją. To tym dziwniejsze, że średniowiecze, zna bardzo malo takich sytuacji, zwłaszcza to wcześniejsze. Ba ci sami Normanowie w południowej Italii i na Sycylii, stworzyli państwo, wzorzec tolerancji, umiejące czerpać z tradycji i kultury tak roznych kręgow kulturowych, jak normańska Francja, Langwedocja, Italia, Bizancjum i świat muzułmańsko-arabski.
Tymczasem w Anglii Wilhelm Zdobywca i jego następca Wilhelm Rudy oraz ich wspólpracownicy doprowadzili do faktycznej eksterminacji elit anglo-saskich będących nośnikami dawnej anglosaskiej tradycji i kultury.
Historycznie ujmując z dnia na dzień anglosaska elita znika i to wszystko przy tym, że Wilhelm zachowuje dawny ustrój terytorialny (hrabstwa, szeryfowie i earldoms, choc te w ograniczonej ilości), administrację a Rada Królewska odwołuje się do tradycji Witanagemotu. Król nadal zwołuje fyrd (pospolite ruszenie wszystkich wolnych mieszkańców).
Jednakże po 1070 roku z rady znikaja Anglosasi. W 1080 większość szeryfow to Normanowie, w 1086 roku ledwie 6% ziemi pozostaje w rękach szlachty anglosaskiej. W ciągu 20 lat dochodzi do wywłaszczenia anglosaskiej elity świeckiej, a w 1076 wraz z głową Waltheofa, ostatniego wielkiego możnego anglosaskiego, odchodzi ostatni z klasy, dla ktorej tworzono takie dzieła jak Beowulf. Ich miejsce zajmuje normańskie, flamandzkie, i bretońskie rycerstwo, rozkochane w chanson du geste opowieściach o królu Arturze, o hrabim Rolandzie i innych celtyckich ale mocno zromanizowanych opowieściach, z pogardą traktujący tradycje podbitego ludu i jego język. Choc przeciez sami dumni są ze swojego skandynawskiego pochodzenia. To nie zmienia faktu, że kulturowo od co najmniej dwoch pokoleń sa juz Francuzami (Choć jeszcze za mlodości Wilhelma Zdobywcy zdażalo się słyszeć okrzyk Thor Aie - Niech nam Thor dopomoże). Epigoni poezji anglosaskiej będa tworzyć jeszcze pod koniec XI wieku, ale to juz łabędzi śpiew. Dłużej przerwa piśmiennictwo kronikarskie, ale i ono zaniknie w II połowie XII wieku, wraz z umocnieniem sie na tornie nowej francuskiej dynastii, tym razem z Andegawenii (Anjou)
I tak Anglia w sferze elit, ale nie tylko stanie się krajem frankofońskim, związanym z kuluturą kontynentalnej Francji. Otwarta na wplywy z kontynentu, akceptująca i adaptująca, za pośrednictqwem Walii i Irlandii tradycje celtyckie i iryjskie, ale odwrocona plecami do tradycji podbitych anglosasów.
Dominacja kulturowa Francji skończy się dopiero wraz z przejęciem tronu przez Henryka VII Tudora, a własciwie ap Tudora. On jednak zwracal się do innej tradycji niż anglosaska, jakiej niech świadczy imie jego pierworodnego syna - Artur. Ale to już zupełnie inna historia.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.