Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Widziałem trzy ery zachodniego świata, widziałem mnogie klęski i wiele bezowocnych zwycięstw." Elrond, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Ludzie i Valarowie 
Autor Wiadomość
Nellelórë
Weteran Bitwy Pięciu Armii


WpisWysłany: 10-02-2005 00:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

M.L. napisał(a):
Buiorąc pod uwagę, że w The Tale of Adanel, Iluvatar mowi o skroceniu życia ludzi, to byc może, podkreślam być może, Manwe uzyskał u Iluvatara, przywrócenie Dunedainów do stanu pierwotnej niewinności Atanich, sprzed zwiedzenia przez Melkora/Morgotha. czykli chodziłoby wtedy nie tyle o zmianę natury ludzi, co przywrocenie zasłuzonych do stanu pierwotnego, zaraz po przebudzeniu. (...) Oczywiście to tylko spekulacja. Ale tak czy inaczej, wydłużenie, życia Dunedainów nie mogło się odbyć bez zgody Iluvatara. Czy Sam tego dokonał, nie koniecznie, raczje wyrazil zgodę.


Naturalnie zgodziłam się z tym Uśmiech ale teraz znów mnie coś zastanowiło. Wygląda na to - według powyższej teorii M.L.-a - że Iluvatar z góry przewidział, że życie ludzkie może trwać tylko kilkaset lat, na pewno mniej niż tysiąc. Czyli zawsze, bez względu na okoliczności, po owych kilkuset latach w każdym z ludzi uruchomiłby się program nakazujący ciału umrzeć? Tak, jak w naszych czasach Z przymrużeniem oka dzieje się to po ukończeniu mniej więcej 100 lat. To wszystko jasne. Jednak, gdyby Valarowie potrafili zmieniać długość życia ludzkiego nawet w tych dość wąskich ramach, teoretycznie każdy z nich mógłby to zrobić z dowolnego powodu, od takiego samowolnego wynagradzania ludzi (lub karania skróceniem życia nieposłusznych) powstrzymywałaby ich tylko lojalność i wierność Jedynemu. Wszystkich, z wyjątkiem Melkora. Jeśli inni, on też potrafiłby to robić. Mogłby skrócić życie całej rasy ludzkiej, i wtedy to, co opowiadała Andreth Finrodowi, byłoby prawdą - miałby on władzę nad istotą bytowania ludzi na Ardzie. Gdyby ją miał, czy nie zawahałby się tego atutu wykorzystać, dowolnie rządząc długością ludzkiego życia? A jednak nigdy nawet nie próbował, nic o tym nie wiadomo, prawda? hmmmm...

Czy z tego wszystkiego nie wynika, że jednak - wtedy, po Wojnie Gniewu - była to interwencja samego Iluvatara, który ingerował tu w ziemskie dzieje wyraźnie i bezpośrednio, tak jak w wypadku zatopienia Numenoru? Bo jednak, nie mając zupełnie władzy nad naturą ludzką, jaką metodą Valarowie wydłużyliby ludzkie życie (czy nawet tylko przywrócili je do pierwotnego stanu)? Jak sami mogliby sprawić, że fea pozostawałaby na Ardzie dłużej niż przedtem? Jesli dysponowali taką władzą, to chyba daną im przez Iluvatara na samym początku stworzenia. Ale po co by im była potrzebna? Wyżej wspomniany fakt, że Melkor z niej wcześniej nie skorzystał, świadczy chyba też jednak o tym, że Valarowie jej nie dostali od Eru kiedyś, na początku? Z kolei raczej nie byłoby sensu obdarzać ich taką umiejętnością tylko w tym szczególnym wypadku, do jednorazowego użytku, bo przecież Iluvatar mógł to zrobić sam, ten jeden, wyjątkowy raz...

Czyli jednak Eru wkroczył osobiście? Uśmiech
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.