Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Kiedy elfy osiągają dojrzałość? Oraz problem demograficzny. 
Autor Wiadomość
Turin Turambar
Członek Kompanii Thorina


WpisWysłany: 17-12-2004 18:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Chyba wszyscy się zgodzimy, że społeczne poglądy Tolkiena były - nawet jak na jego czasy - konserwatywne. I IMO świat przez niego stworzony jest właśnie na ich podstawie zbudowany. Dlatego hobbiccy panowie mają swoich służących. Funkcja służącego jest dziedziczna, traktuje się go niemal za członka rodziny (chodzi mi o bliskość takiej osoby, wiadomo że do rodziny to jeszcze daleko). Czy nie przypomina wam to dawnej Anglii? I IMHO analogiczna sytuacja ma się z mariażami Elfów: Tolkien popierając tego typu ustawiane za młodu małżeństwa umieścił je w kulturze Elfów. Nifrodel na początku tego tematu zacytowała własnoręcznie przetłumaczony fragment Morgoth's Ring, którego fragment ja pozwolę sobie zacytować teraz:
Nifrodel napisał(a):
[...]
Elfy pobierały się zwykle w młodości i najczęściej po ukończeniu 50 lat. Zawierały małżeństwo raz na całe życie, a w czasie jego trwania nie miały więcej niż czworo dzieci i te były im bardzo drogie. Jedynie Feanor był ojcem 7 synów i jest to historyczny rekord wśród Eldarów.
Nie wiem czy ja przeoczyłem czytając tą dyskusję obalenie tego argumentu, ale raczej mi się nie wydaje. Nie oznacza to reguły, ale jednak liczba 50 z księżyca nie spadła.
EDIT: No tak, albo mam coś z oczami albo ogólnie z głową. Spór toczy się o pełnoletność, a nie wiek, w którym zawierano małżeństwa/EDIT

Co do przelicznika lat valinorejskich na słoneczne: nie wydaje wam się, że ta sytuacja jest z kolei analogiczna do różnicy upływu czasu w Lothlorien względem reszty Śródziemia? Wtedy 50 lat Valinoru dla przeciętnego obserwatora ze Śródziemia wyniosłaby właśnie blisko 500 lat. W sumie to jest to samo co napisała Hathor... Aż mi się ciśnie pytanie, czy w takim wypadku możnaby uznać Lorien za skrawek Nieba na Ziemi? A może jednak się mylę? Co wy na to?
_________________
I am vibrating at the speed of the light!
Hoc volo sic iubeo, sit pro ratione voluntas
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.