Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"W tej stronie, wysoko nad sterczącym szczytem górskim biała gwiazda wyjrzała właśnie spośród rozdartych chmur. Gdy ją tak ujrzał zagubiony w przeklętym wrogim kraju, wzruszyło go jej piękno, a nadzieja wstąpiła znów w jego serce. Jak chłodny, jasny promień olśniła go bowiem nagle myśl, że bądź co bądź Cień jest czymś małym i przemijającym; istnieje światło i piękno, którego nigdy nie dosięgnie." Sam Gamgee, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Prowiant podróżnika czyli czym odżywiała się Drużyna 
Autor Wiadomość
Adan
Przyjaciel Elfów


WpisWysłany: 23-10-2004 22:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Adiemus napisał(a) (zobacz wpis):
(i jak się zdaje indian północnoamerykańskich też) -suszone i zmielone mięsko, wymieszane z mąką i tłuszczem. )
Jak najbardziej indian amerykanskich tyż Śmiech. W książkach przygodowych o indianach jest Śmiech.
Mocno energetyczne, lekkie i przede wszystkim się nie psuje. Wygląda na to , że pemikan jest protoplastą ... gorącego kubka w proszku Śmiech.
A tak poza tym czemu hobbici nie mogli ze sobą zabrać jakichś weków albo przetworów mlecznch - np serów? A może od razu masę kanapek Język Możemy sobie tak gdybać w nieskończonośc. Pewnie coś wzieli i nie umarli z głodu. Mnie to wystarcza Uśmiech .
_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.