Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


" `Dzień dobry` powiedział Bilbo i powiedział to z całym przekonaniem, bo słońce świeciło, a trawa zieleniła się pięknie. Gandalf jednak spojrzał na niego spod bujnych, krzaczastych brwi, które sterczały aż poza szerokie rondo kapelusza. `Co chcesz przez to powiedzieć?` - spytał. `Czy życzysz mi dobrego dnia, czy oznajmiasz, że dzień jest dobry, niezależnie od tego, co ja o nim myślę; czy sam dobrze się tego ranka czujesz, czy może uważasz, że dzisiaj należy być dobrym?` `Wszystko naraz` rzekł Bilbo. `A na dodatek, że w taki piękny dzień dobrze jest wypalić fajkę na świeżym powietrzu.`" Bilbo i Gandalf, Hobbit


pokaż tylko ten wpis  Temat: Co sie stało z Błękitnymi Istari? 
Autor Wiadomość
Nifrodel
Administrator


WpisWysłany: 13-08-2004 15:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Tio może rzuce trochę światła na te spekulacje Uśmiech

Za HOME, Peoples of Middle-earth, którego nie doczytała do końca yossarina (a szkoda! Uśmiech Saurona ;D ). To bardzo późny tekst Tolkiena, gdzie zmienia się koncepcja Błękitnych Czarodziejów, z tych, którzy zawiedli, w bardzo ważnych wysłanników Valarów na Wschód, którzy nie dopuszczają do nadmiernego wzrostu potęgi tamtych krain.

J.R.R Tolkien, HoMe, The Peoples of Middle-earth napisał(a):
Pozostali dwaj Istari: Morinehtar (Pallando) i Rómestámo (Alatar) (Zabójca Ciemności i Pomocnik Wschodu), zostali wysłani w innym celu. Ich zadaniem było okrążenie Saurona: wspomożenie tych nielicznych ludzkich plemion, które odstąpiły od kultu Melkora i wzniecenie powstania (...), a po jego pierwszym upadku, odszukanie kryjówki (co im się nie udało) i wywołanie [rozbicia, zamętu, rebelii?] na podległym ciemnościom Wschodzie. (...)
Musieli wywrzec ogromny wpływ na dzieje Drugiej i Trzeciej Ery przez osłabienie i rozbicie sił Wschodu (...), które w innym wypadku zarówno w Drugiej, jak i Trzeciej Erze (...) liczebnie zmiażdżyłyby Zachód.


Wydaje się więc, że niedoceniani dotychczas Błękitni Czarodzieje zrobili kawał dobrej roboty Elfik , a ponieważ działali na Wschodzie, nie ma o nich wzmianki w Czerwonej Ksiądze Marchii Zachodu lub innych kronikach (bo i skąd hmmmm... )

Zatem tylko dwóch zawiodło pokładane w nich nadzieje i nie wypełniło misji: Radagast, który zajął się studiami nad zwierzętami ( a szczególnie ptakami i ich językami, i zapomniał po co go wysłano) oraz Saruman, który zdradził - i przeszedł na stronę Saurona.

W ogóle ciekawe jest, na czym mogła polegać ta działalność "dywersyjna"? hmmmm... Czy Błękitni Czarodzieje ujawniali się ze swoją mocą? Uśmiech Saurona ;D Czy może raczej pełnili podobną rolę, jak Gandalf -starców, nieustannie podróżujących i wspierających cenną radą? Z pewnościa nie mieli tyle mocy, jak Olórin, wspomagany mocą Naryi, ani umiejętności i wiedzy, jak Curunir, Mistrz Rzemiosł.
Ponieważ Alatar przyporządkowany był Oromë, można snuć przypuszczenia, ze został pomocnikiem wschodnich wojowników i myśliwych, z kolei Pallando - za którym orędował Mandos i Nienna, mógł uczyć tamtejsze ludy miłosierdzia i właściwie pojętej sprawiedliwości. mam pomysł!!! (nio i Prawdziwego Światła, które istnieje na Zachodzie Jestem za )
Jestem ciekawa, czy działali razem, czy osobno, a jesli tak, czy koordynowali swoje działania? Spox Przypuszczam, ze sugerowana działalność dywersyjna wymagała współpracy....
Musieli też działac długo i było to niezmiernie niebezpieczne w plemionach tak dzikich i zacofanych. Ale w końcu przynajmniej część planu im się powiodła mam pomysł!!! (byłaby z tego piękna opowieść, gdyby Tolkien zdążył ją napisać Niebieski ze smutku)
_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.