Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"To bardzo długa historia. Gdybym chciał opowiedzieć ci wszystko, siedzielibyśmy tutaj dopóty, póki wiosna nie zamieniłaby się w zimę." Gandalf do Froda, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Ludzie i Valarowie 
Autor Wiadomość
Nifrodel
Administrator


WpisWysłany: 26-04-2004 13:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Sarnond napisał(a) (zobacz wpis):
Faktycznie to nie znaczy, że oni (Wygnańcy) uczestniczyli w samym spisywaniu kronik, ale to oni byli źródłem pewnych opowieści (już nie tylko sama Wojna Gniewu, ale przecież wszystkie wydarzenia od momentu przybycia do Valinowu aż do powrotu do Śródziemia). No i w tym kontekście ich wiedza o Ludziach mogła się imho odbić w Silmarillionie Sindarów. A że ani oni, ani większość Sindarów nie znała Ludzi wcale... Z przymrużeniem oka A z drugiej strony, jak tak patrzę na ten cytat i jego ostatnie zdanie, i przysłówki 'znacznie później', to w sumie może w pewien sposób sugerować, że dowiedzieli się tego jednak będąc już w Amanie, nie sządzisz Nifciu? Z przymrużeniem oka Ale ja nie kcem broń Eru niczego wysysać! Język Jestem rozwalony Z przymrużeniem oka


Hie, ssać mozna, bo a nóż widelec coś z tego wyjdzie Z przymrużeniem oka Elfik
Ale niestety ten cytat wskazuje, że szczegółów o Wojnie Gniewu dowiedzieli się znacznie później, od pobratymców z Amanu, zatem dopiero w Valinorze. (naczej byłyby wzmianki o tym w kronikach Śródziemia).

A o Ludziach któż inny jak nie Elfy ze Sródziemia wiedziały najwięcej Elfik To Finrod był wśród nich specjalistą (dość przypomnieć jego rozmowę z Adaneth) ale także inne Elfy podczas wojen o Beleriand kontaktowały się często z Ludźmi, poznały ich zwyczaje, zdumiały się nad krótkościa ich życia a także nad zdolnością Ludzi do jego poświęcania.
Świetnie znały Ludzi także Elfy z Lindonu, kontaktujące się z Númenorejczykami a potem wspierające Dúnedainów.

Sarnond napisał(a):
Hmm, a może właśnie zaczęliśmy mnożyć byty ponad potrzebę? hmmmm... Przyszło mi do głowy, że Valarowie (będący przecież władcami i twórcami samej natury), jeśli wykorzystując swoją władzę, tworzyli pewne przeszkody, to obowiązywały one wszystkich (co chyba jest zrozumiałe - że takie Pelori zatrzymałyby wszystko, Ludzi tyż Z przymrużeniem oka, mimo, że też wzniesione przez Valarów dla odgrodzenia) - tak samo jak Obręcz Meliany nie przepuszczała żadnego człowieka.


Prócz Berena, ale jego pchało przeznaczenie i wyjątkowy los dany mu przez Eru. Uśmiech

Sarnond napisał(a):
Więc być może, że to Silmaril otworzył E. drogę na Zachód - był kluczem do drzwi, ale jak już złodziej wszedł, to gospodarze zwyczajnie nie mogli go ukarać? Nie mieli prawa (znów - nie mocy) podejmować bezpośredno żadnych działań w stosunku do Ludzi (czy na Ludziach Jestem rozwalony) (stąd hmm, natychmiastowa potrzeba zdefinowania E&E skoro już dopłynęli do Amanu), ale to nie oznacza, że to, co stworzyli na tych Ludzi nie oddziaływało. Należało to (Zaczarowane Wyspy, Pelori) chyba do porządku Świata, tak samo jak wszystkie góry, flora i fauna Śródziemia - także twory Valarów.


To jest ciekawa myśl Uśmiech Ciekawe co Valarowie zrobiliby, gdyby Eärendil postanowił być Człowiekiem Zdziwienie
Zatrzymać go w Amanie- nie mozna bo jest Śmiertelnikiem. Wypuścić- też nie bardzo chyba, ze pod pieczęcią milczenia Uśmiech Saurona ;D Wot i zagwozdka. Język Na szczęście Eärendil wybawił ich z kłopotu, to mu nawet statek odnowili Z przymrużeniem oka Pserwa
_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.