Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Prawda miewa skrzywione oblicze, jeśli na nią patrzą fałszywe oczy." Gandalf, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Mowa Entów 
Autor Wiadomość
Adan
Przyjaciel Elfów


WpisWysłany: 31-01-2002 17:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Helevorn napisał(a):

Widze ze ktos znowu sie mnie czepia... nie zrozumiales mnie !

Nikt tu się do nikogo nie czepia. To ma być dyskusja, a nie kłótnia.
Lepiej policzyć do trzech zanim się coś napisze. Bądźmy trochę mniej pochopni (jak enty Z przymrużeniem oka hi hi).
Pax, pax Panie i Panowie !
Helevorn napisał(a):
Rzecz w tym ze ludzie juz za malo szanuja
drzewa, ogolnie przyrode z reszta wiec enty sie na nas "obrazily"
i dlatego juz wiecej sie do ludzi nie odezwa.

Pozwolę sobie przedstawić moje własne zdanie na ten temat.
Niestety, nie dlatego nie spotykamy entów, ponieważ się na nas, jak piszesz obraziły. Enty to pasterze drzew, więc to tak, jakby pasterze obrazili się na wilki. Zadanie entów polegać miało na ochronie drzew, więc raczej zamiast się obrażać powinny dać typkom nieszanującym drzew niezłe lanie. Niestety już w czasach akcji WP enty miały tendencję do zasypiania (drzewienia), w dodatku nie mogli znaleźć swoich małżonek, a nic nie wskazuje, że je znaleźli, więc nie przybywały nowe enciątka Smutek .
A tak w ogóle, to wszystko powyżej, nie dotyczy tego tematu, który miał obejmować język entów, dlatego na koniec, aby nawiązać do tegoż, jeszcze jeden cytat z WP:
Cytat:
(...) Kiedy wreszcie cała gromada zebrała się w kotlinie i otoczyła szerokim kręgiem Drzewca, zaczeła się dziwna, niezrozumiała dla hobbitów rozmowa. Entowie zanucili z cicha: któryś zaintonował pierwszy, drugi mu zawtórował, aż w końcu wszyscy włączyli głosy do chóru. Powolny śpiew to wznosił się, to opadał, czasem rozbrzmiewał wyraźniej po jednej stronie kręgu, by po chwili przycichnąć i znów wezbrać potężnie, lecz już od innej strony. Pippin nie mógł ani zrozumieć , zni nawet odróżnić słów, domyślał się tylko, że to jest mowa entów i z początku wydała mu się taka ładna, że słuchał jaj z przyjemnością; wkrótce jednak opanowało go roztargnienie. Czas płynął, pieśń wlokła się bez końca, aż hobbit zaczął podejrzewać, że entowie w swoim "niepochopnym języku" nie zdążyli jeszcze powiedzieć sobie nawzajem "dzień dobry". Przyszło mu też do głowy, że jeśli Drzewiec zechce przeprowadzić apel, wymienienie imion całego pogłowia entów może potrwać ładnych kilka dni. "Ciekaw jestem, jak w ich mowie brzmi <<tak>> i <<nie>> "(...)

_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.