Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


" `Dzień dobry` powiedział Bilbo i powiedział to z całym przekonaniem, bo słońce świeciło, a trawa zieleniła się pięknie. Gandalf jednak spojrzał na niego spod bujnych, krzaczastych brwi, które sterczały aż poza szerokie rondo kapelusza. `Co chcesz przez to powiedzieć?` - spytał. `Czy życzysz mi dobrego dnia, czy oznajmiasz, że dzień jest dobry, niezależnie od tego, co ja o nim myślę; czy sam dobrze się tego ranka czujesz, czy może uważasz, że dzisiaj należy być dobrym?` `Wszystko naraz` rzekł Bilbo. `A na dodatek, że w taki piękny dzień dobrze jest wypalić fajkę na świeżym powietrzu.`" Bilbo, Hobbit


pokaż tylko ten wpis  Temat: Co się działo po śmierci z inteligentnymi zwierzętami? 
Autor Wiadomość
M.L.
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 26-07-2003 08:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Nifrodel napisał(a):
Skoro sam Tolkien nie jest pewien Z przymrużeniem oka tio cio dopiero ja Język

Tjo fakt. Ble Ble ;D

Cytat:
A poważnie Uśmiech Nio i jest kłopot: Ratujcie bo go pobiję Bo jesli Gwaihir jet potomkiem Thorondora, tio troche przeczy komncepcji, ze są to pojedyncze Maie - nie chyba, ze się rozmnażają.

Nio właśnie z tym rozmnażaniem Tolkien tez miał problem. Bo w finalnych wersjach legendarium usuówa dzieci Valarów, pozostaje jednak Meliana. Czyli tak jakby potencjał był, ale nie był wykorzystywany.

Cytat:
Nio i pomyśl, M.L. Lubimy się, cio Huan jako posłaniec Manwë robiłby u boku tego paskudnego Celegorma? Ratujcie bo go pobiję

Obserwowal, notował (to dla Mandosa). A poważnie czekał na Luthien.

Cytat:
Nio diobra Uśmiech Jestem za Ci Majarowie, którzy zostali wysłani do śledzenia poczynań Melka w Thangorodrimie i pomagania Noldorom, niekoniecznie musieli w takiej formie pozostać Uśmiech Saurona ;D . Po Wojnie Gniewu mogły przecież powrócić do Amanu (ich rola się skończyła).

Zgoda. Upostaciowienie, poza wyjątkowymi sytuacjami nie było trwałe.


Nifrodel napisał(a):
Budziły zaspane Enty Elfik
J.R.R Tolkien; DW napisał(a):
Zapoczątkowały to oczywiście elfy; one to budziły drzewa, uczyły je swojej mowy i zapoznawały się z ich językiem. Bo dawne elfy starały się porozumiewać z wszelkim stworzeniem.


I od razu orginał, żeby nie było wątpliwości Uśmiech
J.R.R.Tolkien; TT napisał(a):
Elves began it, of course, waking trees up and teaching them to speak and learning their tree-talk. They always wished to talk to everything, the old Elves did.

Po pierwsze cala ta debata nie dotyczy Entow, jako odrębnych i niewątpliwie posiadających dusze bytów.
Po drugie brak, bo .... zapomniałem Język

Cytat:
Myślę, ze Tolkien nie wiedział za bardzo jak z tego wybrnąć Język Ratujcie bo go pobiję


Tu pełna zgoda. Uśmiech JRRT pod wieloma względami w późnych działach "racjonalizuje" swój świat no i pojawiają się problemy. Język

Cytat:
Gdyby Orły i Huan były Maiarami- tio musiałyby mieć dusze a cio za tym idzie, gdzieś odchodzić - najlepiej do Mandosa Elfik

Po prostu do Amanu, jako, że ciało to tylko przybranie, a byt Maiarow ma charakter duchowy, a nie jest unią fea i hroa.

Cytat:
"I think it must be assumed that 'talking' is not necessairly the sign of the possesion of a 'rational soul' or fëa"MR,410.

No właśnie i potem jest przytoczony przeze mnie cytat:
"The same sort of thing may be said of Huan and Eagles: they were taught language by the Valar, and raised to a higher level - but still had no fëar." (MR, s.411)
Wsakzujący, że te isto ty nie miały dusze per se. Spazmy

Cytat:
Czym zatem były Orły i Huan? Jakimi duchami? Zdziwienie Niewątpliwie posiadały jakiś rodzaj samoświadomości i rozróżnienia dobra i zła, bo nie pomagałyby np. Krasnoludom a Huan Lúthien (sprzeciwiając się swojemu panu). A skoro mieli świadomość i wolną wolę - tio wskazuje na racjonalną duszę Uśmiech

Tolkien wskazuje na inną możliwość, że kierowała nimi inna wieksza, potęzniejsza wola. W tych wypadkach Manwego i były one swego rodzaju narzędziami przeznaczenia.

Cytat:
Jeśli będa się "sprawiedliwie gniewać" tio musza miec chyba jakieś poczucie tego, cio moralne a cio nie? Język

Ale to dotyczy Entów, a to innych casus. Entowie, są bez wątpienia czymś więcej niz gadającymi i chodzącymi drzewami.
Drzewiec mowi do Galadrieli, że kiedyś jeszcze się spotkają w Nan-Tathren, co oznaczałoby, że na Arda Remade Enty będą istnieć. Mają więc dusze a gdzie odchodzą do Yavanny i pomagają jej uprawiac ogrody i lasy Amanu.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.