Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." Legolas, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: V TOLK FOLK - 2003 
Autor Wiadomość
EmmaScyther
Członek Kompanii Thorina


WpisWysłany: 30-06-2003 17:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

AAAAA!!!!!!!! Zdziwienie
Elek, tak, zgadzam się, jesteś MARTWY wściekły
O goshes, nie to zdjęcie, proszę Widziały gały co brały
Od siebie jeszcze coś daaaaam :> wywołalam :>>> ADAN W PERUCE :>>>>

Teraz recenzja by Emma Scyther Wałkiem go!

Przyjechałyśmy do Srebrnej Góry ok. 16 godziny w piątek :> . Oczywiście doprowadzono nas do mONY, się zapisałyśmy i Adan niezwykle bystrym okiem zgadł kim jestem - dzięki emblematowi. I spotkałam Haliczka kochanego ** podobna, no ba :>. Zdołałyśmy w zachwycie ujrzeć przepiękne malunki i już zachciało nam się odwiedzać schronisko w poszukiwaniu pożywienia. Flaczki dobre mieli w zasadzie, hyhyhy :>
Następnie poszłyśmy na górę i zaczęliśmy gadac z forumowiczami. Później spotkaliśmy onetowców, było ognisko, na którym Adan naraził moje łocka na błysk straszliwych fleszy, aj Język
Pooglądaliśmy świetliki i mieliśmy zamiar iść spać, ale niestety, nie było to nam pisane. Najpierw, khem, khem, poszłam spać do braka62, bo mi zimno było Tiaaaa . Teksty, jakie się posypało, to mnie prawie zabiły. Joku i Ariena zaczęli się smyrać po czaszkach/włosach/uszach/etc. W wyniku docinków i dziwnych zachowań, braku spadł z łóżka i poszedł spać do Felicji na materac, czym chyba wcale nie był zawiedziony, ja zaś poszłam do Arieny, która mnie umatkowiła. Niezwykle ciekawie został zawiązany nasz namiot, w dodatku Adan, pełniąc rolę hydroholika poszedł po wodę, a ja z Jokiem do WC. Nie muszę mówić, jak zabawnie wyglądał Adanik na bosaka w bokserkach, biegnący środkiem placu Co złego to nie ja ;D
Oczywiście panowie dżentelmeni mnie zostawili i się odrobinkę wyglebiłam, ale szczegół to. O godzinie 2 w nocy ja i Ariena poszłyśmy po Firiel, śpiącą w swoim namiocie Śmiech. No i było nas więcej. Słoneczko poszła spać na kanadyjkę, zostawiając mnie między Adanem a Jokiem. Rano prawie wszyscy obudzili się zmarznięci i w pełnym dyskomforcie, ale później to przeszło. Pograliśmy sobie w RPG, gdzie mistrzował Joku, no i przyjechał Elek. Dał nam po ładnej blaszce, tfu, tfu, znaczy się znaczku Jestem rozwalony . No i zarządał próby :>. Bynajmniej grałam Nazgula, to była rola efektowna coś strasznego... . Później wszyscy zaczęli się przygotowywać, no i zaczął sie Tolk Folk. To znaczy najpierw the_Aragorn zrobił taki mały konkurs z pytaniami, za co zabić Furia . Najpierw była rozmowa z tłumaczami (C. Frąc i T.A. Olszański), później zaś przeglądanie obrazów z pleneru. Następnie odbył się konkurs zagadek, który wygrała Hal Miłość, Zakochanie , zaś ja i Felunia Lubimy się zajęłyśmy drugie miejsce Uśmiech. Przyjechała Nifrodel z elfami. :>>>> To był szok dla takiej Emmy, hyhyhyyyy Pserwa
Łucznicy udali się w czasie zagadek na strzelanie - eliminacje. Później rozpoczęły się tańce Oh nie! . Pierwszy był zawiły, drugi z Adanem był jeszcze bardziej zawiły, a trzeci z Felą i Jokiem był wyczerpujący (i sfotografowany Wałkiem go! ). Później rozpoczął się turniej łuczniczy po Czarną Strzałę Barda. Wygrał BelegC!! Oklaski z otwartymi ramionami, i`m all your`s . Potem zaczął się konkurs strojów. Wygrał Joku (Uzależniony Nazgul) Pocałunek . Drugie miejsce zajął Adan (Tom Bimbadol Śmiech ). Trzecie miejsce zajęła Nif Elfik . Później zaczęło się przedstawienie. Myślę, że wyszliśmy fenomenalnie, bo każdy włożył w to coś od siebie (a Joku Pocałunek pożyczył mi płaszczyk taki Nazgulowy :>). Rano ruszylismy traktem do Bielawy - KOSZMAR Płacz 3 . Zmęczeni Można zasnąć... , głodni Tort, spragnieni osz..o nie! tylko nie to! i ogólnie wycieńczeni dotarliśmy do miasta o jakiejś 13.15. Po zjedzeniu czego się dało w "Pstrągu" poszliśmy na Bieg Hobbicki, którego i tak nikt nie wygrał Śmiech, bo się dali nabrać na kamyczki, hehe Śmiech. Później rozdano śliczne nagrody ( Pocałunek Pocałunek Pocałunek dla Avari za przecudowną ksiązkę Rządzę ). Później rozpoczął się koncert nad koncerty, aż sobie gardło z lekka zdarłam Uśmiech. I Elek ogłosił zakończenie V TF Smutek Smutek Smutek Smutek . No, ale cóż. Przyjechała po mnie mama i musieliśmy się pożegnać Smutek . brak62 miał fajną reakcję, hyhyhyyyy Śmiech. Ale Scytherowi smutno było i jest. JA CHCĘ NA TF Smutek. Za szybko się skończył. Ech.
No nic. Będzie jeszcze okazja zmasakrować Elka Z przymrużeniem oka.
Pozdrawiam,
_________________
"Belkar is a horrible, loathesome, supremely selfish creature who behaves contemptibly, laughs at the pain of others, has no manners whatsoever, and whose mental acuity would be compared unfavorably to that of a table."
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.