Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


" `Dzień dobry` powiedział Bilbo i powiedział to z całym przekonaniem, bo słońce świeciło, a trawa zieleniła się pięknie. Gandalf jednak spojrzał na niego spod bujnych, krzaczastych brwi, które sterczały aż poza szerokie rondo kapelusza. `Co chcesz przez to powiedzieć?` - spytał. `Czy życzysz mi dobrego dnia, czy oznajmiasz, że dzień jest dobry, niezależnie od tego, co ja o nim myślę; czy sam dobrze się tego ranka czujesz, czy może uważasz, że dzisiaj należy być dobrym?` `Wszystko naraz` rzekł Bilbo. `A na dodatek, że w taki piękny dzień dobrze jest wypalić fajkę na świeżym powietrzu.`" Bilbo i Gandalf, Hobbit


pokaż tylko ten wpis  Temat: Pierścień jako grzech 
Autor Wiadomość
EmmaScyther
Członek Kompanii Thorina


WpisWysłany: 10-03-2003 19:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Dzisiaj na rekolekcjach ksiądz powiedział coś takiego "Żyć byle jak umie każdy. Ale żyć dobrze i kroczyć prostą drogą jest trudne". I tu mam trochę nawiązania do Pierścienia = grzechu.
W końcu każdy kto go otrzyma może go założyć na palec i próbować władać. Bo kusi niesamowicie.
Z grzechem jest tak samo.
Dlatego właśnie porównanie Pierścienia do grzechu jest właściwe. Jest czymś zakazanym, ostrzega się przed jego zgubną mocą.
Sama pokusa jest już grzechem. Więc Pierścień bądź co bądź jest sam w sobie przedmiotem zła. Wiadomo, trzeba go zniszczyć, ale do tego potrzeba silnej woli, a któż taką ma? Nawet Frodo ze sobą nie wygrał. Było mu łatwiej po prostu założyć Pierścień.
Można go zrozumieć. Kiedy nosimy ze sobą jarzmo grzechu zbyt długo, zaczyna być dla nas nałogiem, tak jak Jedyny.
Uzależniamy się od niego, a zerwanie z tym, jest trudne, skłonność do popełniania tych samych grzechów wygrywa w nas.
Nie zgodziłabym się ze stwierdzeniem, że ktoś może stać się Nazgulem. Nie...on po prostu jest odłączony od cząstki siebie, bo Pierścień powoli zlewa się z użytkownikiem, chociaż wciąż związany jest z Sauronem...on po prostu wyrywa z kogoś część duszy.
Jest trochę jak narkotyk. A narkotyki to grzech.
_________________
"Belkar is a horrible, loathesome, supremely selfish creature who behaves contemptibly, laughs at the pain of others, has no manners whatsoever, and whose mental acuity would be compared unfavorably to that of a table."
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.