Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Taka jest bowiem świata natura, że to, co znajdujemy - musimy utracić, jak ci, których łódź płynie po wartkim strumieniu...." , Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Czy Glorfindel z WP był tym samym, którego zabił Balrog? 
Autor Wiadomość
Adan
Przyjaciel Elfów


WpisWysłany: 19-01-2002 20:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Neratin napisał(a):
Raczej niemozliwe, by Valar mieli jakakolwiek wladze nad zyciem i smiercia Maia. Gandalf odrodzil sie 'sam', podobnie jak wczesniej wielokrotnie Sauron. I nie mozna tu mowic o jego smierci i o zmartwychwstaniu, jak w przypadku Glorfindela, ktory umarl naprawde (tzn w jedyny dostepny elfom sposob).

W zasadzie przychylam się do tego, przy czym chciałbym przypomnieć, że w S jest napisane, iż postać widzialna (ciało?) dla Valarów była tym czym dla ludzi i elfów jest ubranie.
Cytat:
Teraz Valarowie przyoblekli się w kształt i barwę, (...) wybrali sobie postać na wzór i podobieństwo tych istot, które im Iluvatar objawił w wizji, lecz bardziej dostojną i wspanialszą. (...) Pozatym nie jest im ona koniecznie potrzebna, używają jej tak jak my szat (...)

Nie wiem czy kwestia ta podobnie wyglądała w przypadku Maiarów, które to duchy jak napisane w S
Cytat:
(...) podobne w istocie do Valarów, lecz niższej rangi.
Jeśli tak, to Gandalf w ogóle nie musiałby się odradzać, lecz musiałby przyoblec się w nową postać (ciało). Inną kwestią jest zagadnienie, czy dysponował odpowiednią mocą aby tego dokonać i czy nie potrzebował pomocy "z zewnątrz", Valarowie?, Eru? Być może Gandalf na czas jakiś opuścił nawet Ea, o czym mogłaby świadczyć jego późniejsza relacja.
A teraz wracając do sedna, czyli kwesti Glorfindela. Elfowie po odbyciu czasu oczekiwania w Mandos odzyskują na powrót swoje ciała, (oprócz oczywiście takich jak np. Feanor, który posiedzi sobie w Mandos chyba do końca świata), jednakże większość z nich pozostaje w Amanie. Samo "zmartwychwstanie" Glorfindela nie powinno więc dziwić. Był wszakże bohaterskim elfem, który pokonał Balroga. Jednakże w jaki sposób znalazł się na powrót w Śródziemiu? Przypłynął statkiem, czy został przeniesiony w sposób nieco bardziej magiczny? Ostatecznie Istari jakoś do śródziemia dotarli. Mógł tego dokonać chyba i Glorfindel (może z pomocą Potęg?). Druga kwestia - po co wracał? Czy tylko po to by stawić czoło Nazgulom? (Co tam Nazgul dla kogoś kto walczył z wodzem Balrogów). A może po prostu pragnął powrócić do Śródziemia, by znów stanąć do walki ze Złem?
_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.