Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Wszystkie drogi są teraz zakrzywione." Dunedainowie, Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Seriale historyczne warte obejrzenia lub nakręcenia 
Autor Wiadomość
Sędziwojka
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 10-02-2019 22:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

M.L. napisał(a):
Lew w zimie jest rzeczywiście świetny. Pokazuje jak zrobić dobre kino historyczne. Faktograficznie wierne, psychologicznie głębokie o frapującej narracji. To bardzo dojrzały film pod praktycznie każdym względem.
Cieszę się, ze mamy takie same odczucia odnośnie Lwa w zimie. Uśmiech To znakomity portret dysfunkcyjnej rodziny, którą wedle dzisiejszych określeń, Plantageneci niewątpliwie byli.
Wszyscy knuli przeciw sobie, ranili się bezlitośnie za pomocą słów i czynów, ale każdy w głębi duszy odczuwał potrzebę bycia kochanym.
Część osób zarzuca filmowi zbytnią teatralność, ale dla mnie to zaleta - daje aktorom okazję do ukazania całego ich kunsztu.
Zresztą większa teatralność, wręcz maniera, jest w filmach Sergiusza Eisensteina.
Mimo iż reżyser był na usługach "Słońca Narodów", cenię jego twórczość.
Scena koronacji cara Iwana Groźnego w otoczce bizantyńskiego i ruskiego przepychu robi wrażenie!

Sirielle napisał(a):
Świetny tekst. Chyba kiedyś widziałam ten film, ale niewiele pamiętam, trzeba powtórzyć.
Koniecznie powtórz seans, jeśli będziesz miała okazję. Uśmiech
Serial z 2003 to już zupełnie nie to.

M.L. napisał(a):
Z Południowej Afryki, tego filmu nie znam, ale nie lubię filmów o apartheidzie, gdyż zazwyczaj mają bardzo zideologizowane przesłanie.
A Dry White Season jest mocno zaangażowany ideologicznie, potępia apartheid. Nadto Brando podobno przyjął rolę właśnie ze względu na wymowę tego filmu i odgrywaną przez siebie postać obrońcy praw ciemnoskórego człowieka.

Może wstyd się przyznać, ale pierwszy raz słyszę o takim serialu, jak Zulus Czaka. Jestem rozwalony
Fajne intro. Uśmiech
Jednak na razie się nie skuszę - tematyka afrykańska mnie zupełnie nie interesuje.

Kolejny mój ukochany film to The Duellists - Pojedynek Ridleya Scotta z 1977.
Znakomicie odwzorowane realia epoki napoleońskiej, wiarygodna psychologia postaci, piękne, malarskie kadry, świetna muzyka i aktorstwo.
Bardzo realistyczne sceny pojedynków!
Nieodmiennie rozbraja mnie Generał Treillard (Robert Stephens), ma świetne teksty. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
If you emerge from it pure as driven snow... you'll remain an imbecile. Z przymrużeniem oka
_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.