Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(2) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Nadeszły srogie czasy a z nienawiści zawsze się rodzi nienawiść." , Niedokończone Opowieści


pokaż tylko ten wpis  Temat: Beren i Luthien wrażenia z lektury 
Autor Wiadomość
Asa
Mieszkaniec Shire


WpisWysłany: 13-01-2018 17:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Książeczkę jak na swoje własne standardy łyknęłam dość szybko i z nie małą przyjemnością. Może i nie pojawiło się tu nic szczególnie nowego, ale do wielu z tych, oficjalnie już znanych fragmentów dostęp był bardzo utrudniony. HOME wymaga dość dużej znajomości językowej, a nawet gdy mamy polskie KZO jej ceny zwyczajem przekraczają pojęcie rozsądności. I tym sposobem przykładowo wersję z gnomami i Tevildem czytałam tylko jednokrotnie, w dodatku wersję skanowaną - nie było więc mowy o jakimkolwiek komforcie czytania - a Lay of Leithian znałam (czy może rozumiałam) tylko dzięki fanowskiemu Silmowi.


Cieszę się więc, że "całą" Berenowo Luthienową treść mam teraz ładnie w jednej książeczce, łącznie z komentarzami.
Za dobry uważam fakt, że początek zawiera kilka słów wstępu o Dawnych Dniach. Jakkolwiek zarysu historycznego sama na ten moment nie potrzebuję (jak i pewnie większość, która zna Silmarillion) tak uważam, że jest to dobra profilaktyka w książkach o treści dość mocno osadzonej w konkretnym świecie o istotnej dla fabuły historii. A nuż książka trafi do osoby znającej jedynie Trzecią Erę, spodziewającą się spójnej i zamkniętej całości.
Wyjaśnienia pokroju wróżek, duszków i gnomów też oczywiście są niezbędne, podobnie jak Finrod - Felagund czy Finarfin, czy przypomnienie za czyjego syna należy tu traktować Orodhreta.


Przez całą jednak książkę nie mogłam się zdecydować jak oceniam fakt przeplatania się fragmentów wersji poetyckiej z fragmentami Quenta. Może i służyło to jakiemuś wprowadzeniu w treść (trudno mi oceniać gdy czytam ją nie po raz pierwszy i dobrze znam bieg wydarzeń), bo wersja poetycka być może rozwijając treść artystycznie czy o dialogi daje mniej innych, konkretnych informacji. Sama nie wiem. Mnie jednak wybijało to strasznie z rytmu czytania. Gdy już wciągałam się w czytanie wierszem, pojawiała się proza. Gdy się kończyła byłam wybita z wcześniejszego klimatu Lay i bardzo doceniałam komentarze zawierające informację na czym skończył się poprzedni fragment, bo po kolejnym pakiecie jednej wersji historii, zwyczajnie zapominałam na czym skończyłam wersję drugą. (O kilkukrotnej konsternacji czy przypadkiem nie czytam drugi raz tego samego, a przez to i zamieszaniu z przyswajaniem chronologii historii nie wspominając).
_________________
"Fantasy is escapist, and that is its glory.
If a soldier is imprisioned by the enemy, don’t we consider it his duty to escape?"
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.