Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Nie kraina Manwego sprawia, ze jej mieszkańcy są nieśmiertelni, lecz nieśmiertelność tych, co tam mieszkają, uświęciła krainę. Wy byście tam prędzej zwiędli i znużyli się życiem jak ćmy w za silnym i jednostajnym świetle." Posłowie Valarów do Numenorejczyków, Silmarillion


pokaż tylko ten wpis  Temat: Chronologia Ardy 
Autor Wiadomość
Aragorn7
Przyjaciel Elfów


WpisWysłany: 29-12-2017 17:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Aragorn7 napisał(a):
Frodo toczy wewnętrzną walkę między: wezwaniem i potężnymi siłami woli Czerwonego Oka z Barad-dur a własnym rozumem i podejmuje decyzję by samotnie udać się do Mordoru. Później okaże się, że to Gandalf pomógł mu w tej walce zmagając się z Czarną Wieżą na wzgórzu w Fangornie by uniemożliwić Sauronowi znalezienie Froda.

To taka uproszczona wizja, choć rozpowszechniona, ale wynikająca z nieuważnej lektury. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Język Specjalnie sięgnę do wersji angielskiej, by nikt nie mówił, że błędne tłumaczenie.


Co masz na myśli pisząc, że to uproszczona wizja wynikająca z nieuważnej lektury"?

W tłumaczeniu Skibniewskiej ten fragment idzie tak;
Cytat:
Nagle wyczuł obecność Oka. Tam, w Czarnej Wieży, czuwało bezsenne i już świadome, że Frodo je widzi. Skupiała się w nim potężna wola. Skierowało się w stronę hobbita, jak wyciągnięty palec, szukający ofiary. Jeszcze chwila, a znajdzie Froda, przygwoździ go do miejsca. Musnęło szczyt Amon Lhaw. Dotknęło szczytu Tol Brandir... Frodo zsunął się błyskawicznie ze strażnicy, skulił się, nakrył głowę szarym kapturem.
Usłyszał własny krzyk, ale nie wiedział, czy woła: „Nigdy! Przenigdy!”, czy też: „Zaprawdę, idę do ciebie! Już idę!” W tej samej sekundzie jakaś inna siła podszepnęła mu myśl: „Zdejmij go! Zdejmij, głupcze! Zdejmij Pierścień!”
Dwie siły zmagały się w duszy Froda. Przez chwilę wił się w męce, przeszyty dwoma ostrzami równej mocy. Nagle otrzeźwiał. Nie ten głos i nie Oko, lecz on sam, Frodo, ma wolny wybór i rozporządza jedną, ostatnią chwilą, by wyboru dokonać. Zdjął Pierścień z palca.


Dalszą dyskusję o "interwencjonizmie" Język proponuje toczyć tu - http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?p=140942&sid=a0d42599395a2e2b9ef431040f6adc5e#140942

A w samym temacie dodano 2 dni i fajną jak mniemam mapkę Elfik http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?p=140952#140952
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.