Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć. A niejeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć? Nie bądź więc tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci. Nawet bowiem najmądrzejszy z Mędrców nie wszystko wie." Gandalf, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Zdjęcia naszych kolekcji tolkienowskich oraz nowych zdobyczy 
Autor Wiadomość
raymount
Mieszkaniec Shire


WpisWysłany: 09-12-2017 11:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Witam serdecznie,

Skoro prezentujemy tutaj swoje najnowsze zdobycze, to może i ja się pochwalę Uśmiech

Dwa dni temu dotarło do mnie przepiękne wydanie HoME z Harper Collins. 3-tomowa edycja. Złote tłoczenia, obwoluty. Upchnęli te 5400 stron w trzech opasłych tomiskach, ponieważ papier jest wyjątkowo cienki (nieco pergaminowy, ale b. mocny. Coś jak w niektórych wydaniach Biblii). Leży w ręku doskonale. Czyta się też b. wygodnie. Z pewnością wielu forumowiczów to ma, a ja się właśnie cieszę jak dziecko jeszcze ciepłym nabytkiem:


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




To jednak jeszcze nic... ponieważ z miesiąc temu NARESZCIE (a wiele lat temu polowałem bezskutecznie na to wydanie w stanie idealnym dłuugo na allegro i w antykwariatach) dorwałem wydanie "Władcy Pieścieni" z 1981, z tymi klimatycznymi grafikami Jerzego Czerniawskiego w stanie dosłownie perfekcyjnym. Nigdy nie czytane, obwoluty bez najmniejszej ryski czy przetarcia Uśmiech Mam do tego wydania ogromny sentyment, ponieważ sto lat temu (wczesna podstawówka) właśnie na nie trafiłem w lokalnej bibliotece i była to moja pierwsza styczność z Tolkienem, która odcisnęła się u mnie chyba na zawsze. Sprzedający zdarł ze mnie straszliwie, ale za taki stan i tak bym zapłacił nawet więcej Z przymrużeniem oka Teraz trzymam to na półce (nie śmiejcie się) niemalże jak relikwię, a jak biorę do ręki i przeglądam, to przypomina mi się trochę to pierwsze wrażenie sprzed wielu lat, kiedy zaczynałem lekturę z wypiekami na twarzy... Do regularnego czytania mam oczywiście wydanie z Muzy i to Amberowskie w tłumaczeniu Frąców, ale to jest po prostu... szczególne i jedyne w swoim rodzaju:


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



_________________
Pozdrawiam,
Rajmund
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.