Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Prawda miewa skrzywione oblicze, jeśli na nią patrzą fałszywe oczy." Gandalf, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Czy odosobnienie prowadzi do zguby? 
Autor Wiadomość
Saundarya
Członek Kompanii Thorina


WpisWysłany: 03-06-2017 20:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Melkor sam, zamiast szukać porozumienia ze swoim Stwórcą i pozostałymi Ainurami odłącza się i to właśnie ta decyzja jest wstępem do jego upadku.


Decyzja o czym? O odosobnieniu wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
(...)fakt poszukiwania Płomienia wbrew woli Iluvatara.


Z tego, co pamiętam, poszukiwanie Płomienia nigdy nie zostały przez Iluvatara zakazane,a do tych prowadzonych przez Melkora Eru miał stosunek całkowicie neutralny. Nie powiedział mu, że to coś niewłaściwego. Nie były więc (poszukiwania) prowadzone ,,wbrew woli" Iluvatara.

Jednak to podczas owych ,,wycieczek" po pustych jeszcze wtedy przestrzeniach, zrodziła się w nim - Melkorze - żądza jej wypełniania. W tym czasie sądził on bowiem - co było zresztą, nawiasem mówiąc, naiwne i niezbyt mądre - że Iluvatar nie ma ,,pomysłu" co do Pustki.

Można by powiedzieć ,,Owszem, naiwne - ale przecież nie złe". Osobiście upatruję w tym jednak, tak jak napisałam, nie zła samego w sobie, ale właśnie jakiegoś nikłego jego zalążka. Wiąże się to poniekąd z moimi odczuciami względem lektury Silmarillion, gdzie wspomniane przeze mnie wyżej zdanie wprowadziło u mnie pierwsze ukłucie niepokoju.

Cytat:
Eol też odrzuca innych(...)


I postanawia żyć w odosobnieniu. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
Nie jest jednak nigdzie powiedziane, że przed tą decyzją był złym elfem. Jest jedynie napisane, że:

Cytat:
(...)nieswojo czuł się w Doriath i gdy las Region gdzie wtedy mieszkał, opasano Obręczą Meliany, uciekł do Nan Elmoth.


Jeżeli więc chcesz, mogę napisać ,,Czy decyzja o odosobnieniu prowadzi do upadku", ale u mnie na jedno właściwie wychodzi.

Zgodzę się za to, co zresztą już napisałam w poprzednim poście, że u Smeagola odosobnienie/decyzja o odosobnieniu nie były bezpośrednią przyczyną upadku, a w istocie jedynie (lub też aż) jego pogłębieniem.

Po krótkim namyśle zgodzę się częściowo również co do Maeglina - trochę się zagalopowałam z tym nierozumieniem zachowań społecznych :p. Nie sądzę jednak, że mieszkanie właściwie jedynie z rodzicami - którzy ukazywali mu taki wzorzec zachowań a nie inny (chcesz? - to sobie weź) - pozostał bez echa na jego charakterze. Trafił nagle do poniekąd zupełnie innego ,,świata" i nie tylko nie chciał, ale moim zdaniem nie potrafił się do niego do końca dostosować, bo był przyzwyczajony do czegoś zupełnie innego od swoich najmłodszych lat.
_________________
,,Never sigh for better world,
It's already composed, played and told,
Every thought the music I write,
Everything a wish for the night"

Nightwish - Dead Boy's Poem
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.