Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." Legolas, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Sauron zwycięża - i co dalej? 
Autor Wiadomość
TallisKeeton
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 09-02-2017 23:59    Temat wpisu: Re: Sauron zwycięża - i co dalej? Odpowiedz z cytatem

Mistral napisał(a) (zobacz wpis):

Witajcie,


Hej Uśmiech

Cytat:
zapytała - po co właściwie Sauronowi była ta cała wojna? Dlaczego zależało mu na rządzeniu i władzy w Śródziemiu?


To chyba jest w ogóle takie pytanie z rodzaju po co władza, po żądza władzy, skąd ona się bierze? Chyba nie ma jakiejś jednej odpowiedzi, zależnie czy odpowiemy bardziej czymś z nauk społecznych, biologii czy etyki czy religii.

Cytat:
Idąc dalej, cytat: "No dobrze, nawet jeżeli Sauron wygrałby Wojnę o Pierścień, to co dalej?" - kim miałby właściwie rządzić,


Chciał rządzić, a najłatwiej rządzi się kim? Ano niewolnikami. Co prawda najłatwiej rządzi się takimi niewolnikami, którzy w ogóle nie są świadomi, że nimi są hehe Śmiech I że jest jakaś władza inna niż ta którą wybierają w wyborach. Ale takimi świadomymi niewolnikami także łatwiej rządzić niż wolnymi, bo wolni mają konkretne wymagania i własne zdanie a niewolnicy są zastraszeni, i zrobią co się im każe dla świętego spokoju, dla braku wojny, tortur, czy innych takich. Skala niewolnictwa w historii zawsze musiała być jakoś ograniczana, aby ludzie mogli żyć, i choćby pracować wydajnie na pana i właściciela. Ktoś skrajnie zniewolony albo się zabije albo umrze z głodu, albo się zbuntuje, a ktoś kto da radę się utrzymać, choćby z mikrego kawałka ziemi i nie zabiora mu całego zarobku może być niewolnikiem długo zanim się zorientuje, że nim jest. Myślę, że Sauron skoszarowałby niewolników ale kazał im pracować na utrzymanie swych armii i strażników, i kilku wybranych ważniaków, aby zwykli obywatele Śródziemia mogli ich wyżywić. Zrobiłby wszędzie huty, kopalnie, fabryki maszyn i broni. Zniszczyłby całą przyrode z wyjątkiem tej, które daje pożywienie dla wojska i świty. Nie pozwoliłby na wędrówki (bez zezwolenia i celu) Śmiech ani na śmiech, śpiew, muzykę, kulturę, tworzenie piękna. Elfowie by częściowo odpłynęli, a częściowo by wymarli w walce, a potem i przez rozpacz zniewolenia, krasnoludy walczyłyby do ostatniego, a potem resztki by się schowały po najgłębszych jaskiniach, a ludzie i hobbici pracowaliby na polach i w fabrykach, albo po dobroci albo jeśli nie to w łancuchach. Entów by po prostu spalił napalmem, bo na pewno nie chcieliby dla niego pracować, choć by mu się ich siła przydała, a na pewno by robili bunty, więc nie byli przydatni.

Cytat:
jaką odczuwałby z tego powodu satysfakcję,


Władza absolutna na pewno daje satysfakcje Uśmiech Chciał zniszczyć to czego nie znosił, bo miał skrzywiony umysł, od zieleni i piękna wolał ogień i destrukcję. Zresztą był z majarów ognia i kowalstwa więc pewnie miał to w swej naturze, tyle że tym co miał w swej naturze chciał zdominować całą reszte świata. Tak, jak Sam zrozumiał, że władając Pierścieniem osiągnąłby tylko tyle, że Pierścień by go zniewolił i on wtedy cały świat by zamienił w ogród - (no, przynajmniej by było ładnie ale Sam wiedział, że nie można, że reszta przyrody też jest niezbędna), tak Sauron majar kowalstwa cały świat chciał zamienić w kuźnię, warsztat, hutę itp.
poz Uśmiech
tal
_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.