Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"- Ale ja marzyłem, że przez długie lata pan też będzie się cieszył Shire po tym wszystkim, czego pan dokonał - powiedział Sam ze łzami w oczach. - Ja też kiedyś o tym marzyłem. Ale za głębokie są moje rany. Starałem się uratować Shire i uratowałem, ale nie dla siebie. Często tak bywa, Samie, gdy jakiś skarb znajdzie się w niebezpieczeństwie: ktoś musi się go wyrzec, utracić, by inni mogli go zachować." Sam i Frodo, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Prawa i Obyczaje pośród Eldarów 
Autor Wiadomość
Aragorn7
Przyjaciel Elfów


WpisWysłany: 10-06-2016 10:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
Znamy przynajmniej jedną elfkę, która w pewnym sensie pragnęła śmierci - przypadek Míriel.


O ile w przypadku Miriel nie było to samobójstwo a raczej odejście - wygaszenie, to znamy z kolei jednego elfa, który samobójstwo popełnił a jest to Maedhros.
Oczywiście okoliczności i przesłanki są zupełnie inne, ale jednak. Z tego co wiem to jedyny "klasyczny" przypadek samobójstwa wśród elfów.

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
W żadnej z wersji jej historii nie ma wzmianki, że to co zrobiła było niehonorowe czy zabronione, chociaż gdzieś pojawiła się informacja/teoria, że jej zachowanie było wynikiem skażenia Ardy. A może nie tyle zachowanie, co niemoc i powodowania nią chęć odejścia ze świata.

Tak. O skażeniu i jego wpływie jest sporo, w sumie LACAE opisuje idealną sytuację na Adzie nieskażonej i dla Elfów, którzy nie zetknęli się z cieniem, a tych jak wiadomo nie było, bo Arda od początku była skażona przez Melkora już podczas procesu tworzenia, a potem mocniej podczas kształtowania Ardy przed stworzeniem 2 latarni, po ich stworzeniu - atak na nie i na Ardę, budowa Utumno, a potem jeszcze aman i zabicie 2 drzew itd.

Cytat:
O śmierci i rozdzieleniu fëa i hrondo [>hröa]1
Należy rozumieć, że wszystko, co dotychczas powiedziano o małżeństwach Eldarów odnosi się do właściwego stanu rzeczy i natury małżeństwa w świecie nieskażonym, a także do zachowań w czasach ładu i spokoju tych, których Cień nie zdeprawował. Lecz jak powiedziano, nic nie zdoła całkowicie uniknąć Cienia, który spowija Ardę, i nic w pełni nie uniknęło skażenia, by móc bez
przeszkody podążać właściwą drogą.


i dalej już konkretnie o Miriel:
Cytat:

"Zatem, gdy minęło dziesięć lat, przemówił do Manwëgo tymi słowami:
– Spójrz, panie. Oto jestem opuszczony i samotny. Jako jedyny spośród Eldarów nie mam żony i nie wolno mi nawet mieć nadziei, że prócz mego jednego syna będę miał jeszcze synów i córki. Czy ma tak pozostać na zawsze? [Gdyż sądzę, ze Míriel nigdy już nie powróci >] Gdyż serce mówi mi, że Míriel nie powróci już więcej z domu Vairë, nie powróci, dopóki trwa Arda. Czyż nie ma w Amanie lekarstwa na smutek?
Wtedy ulitował się Manwë nad smutkiem Finwëgo i rozważył jego prośbę, a kiedy Mandos, jak zapisano1, ogłosił wyrok w jego sprawie, Manwë przywołał do siebie Finwëgo i rzekł:
– Słyszałeś wyrok, jaki zapadł. Jeśli Míriel, żona twoja, uwolni cię, wasz związek2 się rozpadnie, a ty otrzymasz zezwolenie, by wziąć inną żonę.
Mówią, że Míriel odpowiedziała Mandosowi tymi słowami:
– Przybyłam tu, by uciec od ciała i nie pragnę już do niego wracać. Moje życie przeszło w mego syna Feänára. Jemu, ukochanemu, przekazałam ten dar. Więcej dać już nie mogę. Poza Ardą można to uleczyć, lecz nie w jej obrębie.
Wtedy Mandos osądził, że jest niewinna i uznał, że umarła z powodu przekraczających ją wymagań. Zatem pozwolono jej dokonać wyboru i zapewniono jej spokój, a po dziesięciu latach ogłoszono wyrok rozwiązujący związek."
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.