Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Taka jest bowiem świata natura, że to, co znajdujemy - musimy utracić, jak ci, których łódź płynie po wartkim strumieniu...." , Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Czy według Was są lepsi pisarze od Tolkiena? 
Autor Wiadomość
M.L.
Powiernik Pierścienia


WpisWysłany: 25-04-2016 22:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Nie zamierzam tu bardzo polemizować, bo choć bardzo lubię Tolkiena, to nie uważam go za najlepszego pisarza jaki był. Zresztą to tak subiektywna ocena, że trudno tutaj tworzyć jakikolwiek ranking.
Natomiast zwróciły moją uwagę pewne rzeczy.

JD napisał(a) (zobacz wpis):
Ponadto trudno nie docenić swobody w operowaniu różnorodnymi konwencjami.

Na przykład postmodernizmem, nim jeszcze ktokolwiek wymyślił ten termin, którego znaczenie pozostaje zupełną tajemnicą nawet dla jego twórców.

Cytat:
Oczywiście, jest tego typu przykładów więcej...
Rzecz jasna, jeśli tylko ktoś znajdzie mi fragmenty przeczące tym zarzutom, z przyjemnością uderzę się w pierś. Ale chyba jednak czytałem na tyle wnikliwie i często, by gdzieś to zauważyć...

W samym WP, chyba rzeczywiście trudno znaleźć taki fragment. Ale warto wczytać się w "Aldariona i Erendis", tam i postaci i dialogi są zupełnie inne.

Cytat:
Natomiast inną kwestią jest, dlaczego JRRT na te literackiej szczyty nigdy z założenia nie miał szans... Będąc po takich a nie innych studiach, na których parę opinii na ten temat usłyszałem, nie mam wątpliwości, że tu kluczowe są dwa powody. Pierwszy - "bo to fantasy". Czyli literatura z założenia drugorzędna, bardziej popowa niż ambitna, zaspokajająca prymitywne eskapistyczne dążenia...

Jak ja uwielbiam ten paternalistyczny ton specjalistów, którzy wiedzą zawsze lepiej, a ich główny argument brzmi - bo tak. Tak na prawde każdy rodzaj literatury jest jakąś forma eskapizmu. Ucieczką od formy, jak u Cortazara, ucieczką od swojej młodości jak u Vargasa Llosy, i zawsze ucieczką od realności, bo nawet w najbardziej realistycznej powieści, mamy świat wykreowany, w jakiejś mierze sztuczny. Tak więc, te odgórne założenia są z definicji głupie i uniemożliwiają ocenę utworu, gdyż zwalniają od myślenia. Język

Cytat:
Drugi powód - bo Tolkien to specjalista od jednej, dość hermetycznej konwencji, który nigdy nie próbował sprawdzić się w zupełnie innej literackiej stylistyce (tych parę stron "Nowego cienia" trudno za coś takiego uznać). Taki Tom Bombadil trochę, zamknął się w swojej wąskiej dziedzinie i mimo, że wewnątrz niej był bardzo potężny, "w szerokim świecie" postacią wyjątkowo poważaną raczej nie był...

Tu niestety nie prawda. "The Notion Club Papers" to zupełnie inna bajka, czy wspomniany już wcześniej "Aldarion i Erendis".
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.