Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Myślę, że najlepiej jest, kiedy po prostu kocha sie to, do czego serce samo od urodzenia ciągnie." Merry, Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Fingon i jego harfa 
Autor Wiadomość
Tici
Weteran Bitwy Pięciu Armii


WpisWysłany: 10-04-2016 14:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):
Mało tego , gdyż harfa była tez miła Valarom i dopiero gdy Tuor zagrał na niej otrzymał pierwsze wskazówki od Ulma:
Cytat:
Wędrówka Tuora do Vinyamaru
Stało się tak, że pewnego dnia, na początku dwudziestego
trzeciego roku od Nirnaeth, Tuor usiadł przy źródle bijącym nieopodal wejścia do jaskini, w której zamieszkał.
Spojrzał ku chmurnemu zachodowi słońca. Wtedy
właśnie podjął w sercu decyzję, że czas oczekiwania dobiegł końca
i powinien powstać i ruszyć w drogę.
— Opuszczę teraz szare ziemie mych pobratymców, których
już tu nie stało! – zawołał. – Wyjdę na spotkanie memu przeznaczeniu! Ale dokąd mam się skierować? Tak długo i bez powodzenia szukałem Bramy.
Ujął wówczas harfę, z którą nigdy się nie rozstawał, był bowiem biegły w dobywaniu dźwięków z jej strun i nie zważając
na niebezpieczeństwo, zaśpiewał pieśń elfów z Północy głosem
czystym,
daleko niosącym się po pustkowiach. Gdy tak śpiewał,
zdrój u jego stóp zakipiał nagle tak gwałtownie, że woda wystąpiła
z brzegów, spływając z donośnym pluskiem po kamienistym zboczu. Tuor uznał, że oto otrzymał znak, podążył zatem za biegiem
strumienia.
Tym sposobem zszedł z wysokich wzgórz Mithrimu...


I to nie wszystko - następny przykład jak ważna była harfa dla elfów - otóż wśród 12 domów/hufców Gondolidrimów w Gondolinie jeden z nich jako nazwę i emblemat na tarczach posiadał harfę - to właśnie "Dom Harfy".


Dzięki, Aragorn7, dokładnie o tym fragmencie myślałam. I tu też jest że Tuor śpiewa
Cytat:
nie zważając na niebezpieczeństwo,
jakby to była konieczność.
Może to ma coś wspólnego z tym, na co wskazała Elbereth?
Elbereth napisał(a) (zobacz wpis):
poprzez muzykę ainurów, instrumenty muzyczne, a dokładniej, wykonywanie muzyki, posiadało moc przywoływania Valarów? Komunikowania się z nimi?


Przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja, gdzie harfa odgrywa ważną role - spotkanie Finroda z ludźmi - wchodzi w ich obozowisko i zaczyna śpiewać, poprzez swój śpiew ucząc ich i, w jakiś sposób, oswajając ze sobą.
Tam harfa jest ludzkiej produkcji, prosta, prymitywna, ale gdy Finrod po nią sięga, piękno jego muzyki zachwyca słuchaczy i otwiera ich umysły na obrazy.

Może więc faktycznie ten jeden instrument był, z jakiegoś powodu, uprzywilejowany? Może właśnie harmonia dźwięków, jakie można wydobyć z harfy i tylko harfy, sprawiała, że był tak wysoko ceniony?

Bo już tak daleko od Pierwszej Ery, Fingona, Finroda, Tuora i Gondolinu, a zarazem blisko, zależy jak na to spojrzeć, gdy Thorin i spółka urządzają koncert w domu Bilba, jaki instrument przypada przyszłemu Królowi pod Górą? Oczywiście harfa Język
_________________
"Good girls go to heaven, bad girls follow their cats." Przy tylu kotach... raczej nie jestem grzeczną dziewczynką Z przymrużeniem oka


Ostatnio zmieniony przez Tici dnia 10-04-2016 14:12, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.