Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Tak właśnie najczęściej bywa z czynami, które obracają koła świata: dokonują ich małe ręce, na małych spada ten obowiazek, gdy oczy wielkich zwrócone są w inna stronę." , Władca Pierścieni


pokaż tylko ten wpis  Temat: Fingon i jego harfa 
Autor Wiadomość
Asa
Mieszkaniec Shire


WpisWysłany: 10-04-2016 11:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem

W moim odczuciu było to dla elfów zupełnie naturalnym przyzwyczajeniem. By mogli podtrzymać się na duchu, przypomnieć sobie że poza złem jakie ich otacza, wciąż istnieje piękno. Taki cel, dla którego te kilka kilogramów, nie jest żadną przeszkodą. Zresztą w moich wyobrażeniach zawsze była to harfa najmniejsza z możliwych, która nadawała się do swobodnego przenoszenia.

Przyrównajmy to dla przykładu do ludzi chodzących po górach, którzy lubią ze sobą taszczyć różnorakie sprzęty. A to kamerka dla uwiecznienia, a to lornetka, by podziwiać widoki. To wszystko, o ile dobre, jest zazwyczaj i spore i ciężkie. Sporo też miejsca odbiera wodzie, dość cennej w męczących podróżach. Ale ludzi tych to nie obchodzi. Zejdą potem ze szczytów bardziej odwodnieni i zmęczeni, ale tam, na górze dodawała im sił świadomość że oto uwieczniają to wszystko i będą mieć pamiątkę na lata, czy że czerpią więcej, podziwiając widoki.

Porównanie, może nie idealne, ale świadczące że nie raz, niejedni taszczą ze sobą rzeczy zbędne, ale jednak miłe do posiadania.
Ruszył w końcu sam, w daleką podróż, pełen obaw. Być może, będąc jeszcze dalej terytorium wroga, wieczorami grywał sobie, dla uspokojenia ducha. A gdy ostatecznie, wspiął się na góry, nie widząc nadziei, godząc się z porażką, też znalazł w tym ukojenie.
Co innego w końcu, kazałoby mu iść dalej, w ciemność, gdyby nie nadzieje, ukryte we wspomnieniach dawnych dni, które przywoływał w pieśniach.
Dla elfów tak związanych z twórczością najróżniejszych rodzajów, pięknem słów i pieśni, nie było w tym pewnie nic dziwnego.
_________________
"Fantasy is escapist, and that is its glory.
If a soldier is imprisioned by the enemy, don’t we consider it his duty to escape?"
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.